za nimi tło różowe kolor łagodności,
Na dłoniach - z łez odlana - biżuteria stara
przed nimi – dołem - rosną drzewa kolorowe
o liściach fioletowych, szkarłatnych, błękitnych…
Pośród ogrodu siedzi oblubieńców para.
i twarze do uśmiechu widać nienawykłe;
na głowach - dumnych smutkiem - korony miłości…
Stąd - w górze - są dwa domki, miast jednego dworu
Pośród ogrodów siedzi... lecz chociaż są parą
- nie






















nienawidzą mnie własne jelita
nienawidzą mnie mieszki włosowe
nienawidzą receptory monoaminowe