Z przyjemnością pragniemy poinformować, że w poniedziałek, 20 lipca Podlaski Instytut Rzeczypospolitej Suwerennej podpisał z przedstawicielem PKP S.A. protokół przekazania w dzierżawę tuneli, w których mieścić będzie się strzelnica.

To nie koniec dobrych wieści, tego samego dnia porozumieliśmy się z Panem Adamem Byglewskim, wiceprezesem firmy ADAMPOL S.A. oraz Tomaszem Dzienisem, dyrektorem generalnym POLINVEST sp. z o.o. w kwestii rozpoczęcia prac porządkowych i adaptacyjnych tuneli pod budowę strzelnicy. Panowie zobowiązali się do przekazania
@Zolter: Skąpe informacje są na ten temat.

Na terenie obiektu przewidziano 8 krytych stanowisk strzeleckich. Z tego 2 na sto metrów i 6 z możliwością regulacji odległości do 50 m.


Według projektu, będzie można oddawać tam strzały nawet z 90 m, także z nabojów karabinowych (np. 7,62 x 54 mm - Mosin).
Wyobraźcie sobie:

1. Na początku XXw. z Podlasia będącego częścią Imperium Rosyjskiego pewien emigrant ekonomiczny decyduje się jechać do #usa
2. 1918 proklamowano Polskę
3. Pewien patriotycznie nastwiony młody chłopak zaciąga się do Błękitnej Armii, zostaje artylerzystą
4. Wybucha wojna z bolszewikami
5. Na początku szczęście dopisuje, polskie wojsko zachodzi stosunkowo daleko na wschód - pod Kijów
6. Karty się odwracają - bolszewicy zaczynają cisnąć, Polacy wycofują się nad Wisłę
7. Jeszcze
Mirki i mirabelki. Co wczoraj za burza była, to pytań nie mam. Współczuję tym, którzy przebywali w jej centrum, bo my raczej byliśmy na jej obrzeżach. Poza tym burza burzą, aleeee...

Co za piękne pomarańczowe niebo! Widziałam te zjawisko niejednokrotnie (dyfrakcja światła?), ale tak intensywnego koloru pomarańczy jeszcze nie. Cały świat stał się pomarańczowy, niczym obrazy w sepii :)

PS. Tęczę też mieliśmy zacną, ale tę skurczysynkę to widziało się tyle razy,
źródło: comment_7aPu1HTKUDTw9ASAVdSkCSxz2nqOI5rs.jpg
Wtf, chciałem sobie obczaić jakieś PKP żeby odrzucić nieużywany rower z #wroclaw na #podlasie (ponoć są tam jakieś motzne remonty, ale wystarczyłyby mi okolice Czyżewa) i wrócić motocyklem - praktycznie brak połączeń, tylko gdzieś z dupy przez Olsztyn z przesiadkami w milion godzin xD. No to do Warszawy... a tam PKP jedzie prawie 6h. W 6h to jestem 200km za Warszawą, już w domu, jadąc samochodem.

Cały misterny plan w #!$%@?, jak