@fortheworld: Ja byłbym zadowolony z nagród książkowych, ale zawsze dostawałem coś w stylu:
"Pierdyliard najpiękniejszych miejsc w Kambodży"
"Skarby UNESCO" itd.

I do dziś mi cała sterta tego typu książek zalega, która to służyła tylko do tego, żeby się świadectwo nie pogniotło w drodze do domu.
( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@fortheworld: Opowiem wam smutną historię. Uczyłem się kiedyś do konkursu z historii i dostałem od nauczycielki ksiażkę. Masz anon mamy tego od uja, a tobie się przyda. Rzeczywiście się przydała, a ja zajął dość wysokie miejsce w tym konkursie. Kilka miesięcy później wyczytali moje imię na akademii i dyrektor przy całej szkole wręczył mi książkę nagrodę. Zgadnijcie jaka to była ksiażka.


  • Odpowiedz
Dzisiaj przypomniałem sobie wyliczankę jaką dziewczyny śpiewały przy skakaniu na skakance jak byłem mały:
"Pani Zo-zo-zo
Pani Sia-sia-sia
Pani Zo, Pani Sia, Pani Zosia męża ma
A ten mąż - mąż - mąż
Bije wciąż wciąż wciąż,
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam, że była taka aplikacja na stare nokie która nazywała się 'BT INFO i dzięki temu można było się włamać na czyjś telefon za pomocą bluetooth.
Pamiętam, że kiedyś na przerwie, jak jeszcze byłem w #podbaza, włamałem się na telefon kolegi, który akurat grał w jakąś gre typu parkour, shackowałem mu przyciski i ciągle naciskałem strzałkę w górę, a on się tak bardzo irytował XD

#c--------------l
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W tym wpisie zamieszczamy recenzje papierów toaletowych których używamy w #pracbaza #podbaza czy tam #studbaza albo jak kto w woli po prostu w domu, czy za domem albo w miejskim szalecie.
Życzył bym sobie, żeby odbywało się to wg następującego schematu:
1. nazwa papieru
2. producent
3. wydajność papieru czyli załóżmy że ile średniej wielkości dwójek można obsłużyć jedną rolką
4. gradacja papieru wg skali twardy/średni/miękki albo wg gradacji odpowiadającej ziarnistości
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mx2: kurde, jak ja lubiłem małego księcia jak byłem gówniakiem, a po latach zrozumiałem cały smutek tych opowieści. Jak ja bym się jarał tym strojem :D! Jesteś idiotą jeśli myślisz że każdy dzieciak chce być jakimś kiczowatym bohaterem, ja byłem przebierany za szlachcica, za diabła, za batmana raz za pirata. Nie wstydziłbym się jakbym miał do tej kolekcji wcisnąć strój małego księcia.
  • Odpowiedz
kiedyś dawno temu pamiętam jak w #podbaza wchodziło do obiegu słowo "ziomek" xD pewnie #gimbynieznajo i nie wiedzo ze na początku (przynajmniej u nas) nazwanie kogoś ziomeczkiem to była najwieksza mozliwa obraza xD i te teksty typu :

TYNNN JAKI ZIOMECZEK XD i bk z typa

ah to byli czasy ( ͡° ͜ʖ ͡°) #zimnahistoria
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Właśnie mi sie przypomniało jak w #podbaza nauczycielka polskiego rozzłoszczona jakąś idiotyczną odpowiedzią zapytała : "na jakim wy świecie żyjecie?" moja odpowiedź: "na lucerze" :DD #tibia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1101
Podzielę się z Wami najbardziej żenującą historią z podbazy, o której jeszcze nikt nie słyszał. Więc, jako główny bohater historii, szykuję się do wyjścia do szkoły i szukam ciuchów. Niestety, zapracowana mame nie przygotowała mi czystych ubrań za wczasu. Myślę sobie jeden wuj, nie będę ryzykował spóźnienia na przyre z moją nauczycielką 9/10 i zarzuciłem na siebie randomową bluzę z kosza na brudne ciuchy, która jeszcze jako tako nadawała się do chodzenia.
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Krachu: Ja za czasow podbazy kiedy szedlem spac i bylem juz mega zmeczony to zrzucalem wszystkie ciuchy na raz z siebie, na jedna kupke przed lozkiem. Raz nie zauwazylem ze w nogawce zaplataly mi sie majty z poprzedniego dnia, ktore oczywiscie musialy wyleciec z niej na przerwie, na korytarzu (,)
  • Odpowiedz
właśnie odprowadziłem córkę z #podbaza na zajęcia 'Jak serfować' w krakowskiej siedzibie Allegro, co ciekawe w informacji było, żeby uprzedzić dzieci o absolutnym zakazie wykonywania zdjęć. Przy okazji dowiedziałem się też o istnieniu biura allegro w Krakowie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach