@bzykacz: świetny, nowoczesny system RPG. Cały opiera się na settingu który jest pomieszaniem fantasy z sci-fi. Pokrótce - obecna cywilizacja jest co przynajmniej dziewiątą istniejącą na świecie. Wszystkie poprzednie wyginęły/odleciały/coś się z nimi stało. W całym uniwersum są po nich pozostałości - tytułowe Numenery które mają różne moce. Generalnie ludzkość jest na etapie podobnym do średniowiecza, ale, że wszędzie można znaleźć artefakty to nie ma nic dziwnego w np. wojnach
Słuchajcie mam siostrę która chodzi do 3 klasy i miała ostatnio sprawdzian, jednak nie udało jej się zrobić tego poprawnie. Przyszła do mnie z tym sprawdzianem aby jej wytłumaczyć co z tymi butelkami się dzieje.
Zadanie:
Na szkolną zabawkę andrzejkową potrzeba 30 litrów napojów w dwóch smakach. Zakupiono 20 butelek napoju pomarańczowego po 1 litrze, a napoje jabłkowe były w butelkach półlitrowych.
Mirki, chodzę do 1kl. #podbaza #czytanieipisanie i po tym czasie nauki stwiedziłem że mam w klasie osoby które z niewiadomych powodów są tutaj mimo że nie mają praktycznie nic z czytaniem i pisaniem wspólnego. Pewna ameba nawet nie wie że się zabawki z kurzu czyści. Co gorsza nie ukrywa się z tym i chwali że pierwszy raz wyczyściło. Lalka Barbe kojarzy się im tylko z jednym, a ich
Swoją drogą mamy chyba jakieś wbudowane 'cebuladeals', pamiętacie jak gówniaki wypożyczały książki na masę w szkolnych bibliotekach, nie czytali ich i oddawali za chwilę byle tylko natrzaskać jak najwięcej książek na koniec roku i dostać nagrodę? XDD
Dwa lata po zakończeniu 12-letniego ciągu edukacji w państwowych szkołach mam kilka pytań: - dlaczego pełnoletni uczniowie są więzieni w budynkach szkół, a wyjście możliwe tylko za zgodą rodzica? - dlaczego uczniowie muszą posiadać co najmniej jeden zeszyt na każdy przedmiot? - dlaczego na lekcjach języka polskiego nie można było używać kindle'a/tabletu do czytania lektur? - skoro zabraniają tego poloniści, to dlaczego wymagają wypożyczenia w bibliotece szkolnej tej samej książki przez cztery klasy na raz? - dlaczego
Życie czasami jest takie zaskakujące, że aż słodko. Właśnie pożegnałam się z przyjacielem z #podbaza Spotkaliśmy się przypadkiem w busie. Przegadalismy cała podróż, czyli w 1,5h. Nic się nie zmienił. Chociaż nie rozmawialiśmy od 6 lat. Serio, to az niemożliwe, że nic się nie zmienił tylko udoskonalił w tym kim był. Nadal ma mega uśmiechnięte oczy, które zawsze sprawiały, że ja się uśmiechałam. Nie musiał nic mówić po prostu jego oczy mnie
W #podbaza z kumplem tuż po lekcjach spotkaliśmy się zanim jeszcze rodzice wrócili, odpalaliśmy kompa i nauka... wchodzenia w zakręt z #micromachines - #gimbynieznajo To były gry, co grafika nie miała znaczenia, a człowiek się bawić tym godzinami potrafił. Bo liczył się pomysł.