#lublin #pizza
Siema mirki, dzisiaj mamy 4 rocznicę, wszystko oprócz jedzenia mam, a oboje mamy parcie na spróbowanie czegoś z pizerii w naszym mieście (sam na pewno zrobiłbym lepszą, ale nie mam dzisiaj kompletnie czasu, opiekun młodej). Jaką pizzerię z dowozem polecacie? Mieszkamy na obrzeżach właściwie, pomysł na pizze z Jakubowic (Pizzeria na poddaszu), ale może znacie coś ciekawszego?
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Heavenhell: ale ja pytałem ile ma tygodni a nie ile lat ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Co do pizzy to oczywiście nie pomogę, bo mam w zasięgu La Strege a jak coś to Pizza Lover tak bardziej kraftowo, w ostateczności plackarnia. Nawet dość smacznie gotują, nie tylko pizze.
  • Odpowiedz
  • 1
@rajman trzeba by sobie dzielić lata na tygodnie a nie przywiązujemy do tego wielkiej wagi ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Właśnie i na głovo i pyszne plackarnie pokazuje z całkiem spoko opiniami
  • Odpowiedz
@Kuba1005: te neapolitanska polecam podgrzany talerz, amerykanska warto spróbować New York Pizza Department, a jeśli chodzi o polacką to bezkonkurencyjne na tym polu jest Piccolo.
  • Odpowiedz
Podstawową zasada polskich pizzerii. Nigdy nie brać pieroga Calzone. Raz na dwa lata zamówię i zawsze wychodzę bez satysfakcji. W teorii brzmi dobrze, zjesz sobie pizzę trochę inaczej. Guzik. Nikt nie umie tego dobrze zrobić. Albo za mało nadzienia, albo źle wypieczone, albo składniki rozłożone w dziwny sposób. Owszem, nie jest to łatwe danie, ale powszechność Calzone w kartach mnie zawsze zastanawia. Jak się nie umie, to się nie robi. Karta nie
LebronAntetokounmpo - Podstawową zasada polskich pizzerii. Nigdy nie brać pieroga Cal...

źródło: comment_1631122076Ou0xO3n6ME6fwk0Xi5qRsf.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach