Hej ho. Są tu moze jacyś specjaliści #weterynaria #weterynarz #piesel ??
kilka lat temu Ince wyskoczyła na skórze cos po pozbawila w tym miejscu sierści. Malutkie miękie. Wyzyty u weta uspokajały i twierdzily ze nie ma sie czym przejmowac zostawić to nic strasznego. Może z raz uslyszalem "kaszak" zniknie albo nie ale to nic niezwyklego, a na pewno nie utrudnia zycia psu. Jednka od tygodnia lub
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wiesz o takie rzeczy naprawdę trzeba pytać lekarza który widzi więcej niż zdjęcia
Tak z fotek wygląda to na nadkażenie ale wiesz
z fotek to sobie można...
...
ogólnie to tak bywa że usuwa się kaszaki przy znieczuleniu miejscowym połączonym z sedacją
ale o takich rzeczach zawsze decyduje lekarz
  • Odpowiedz
@mirabelki: co do sytuacji z zejściem psa - no niestety nie jest to mechanika samochodowa tylko medycyna weterynaryjna
przy każdym zabiegu jest jakieś ryzyko
raczej nie jest ono związane z samą chirurgią przy usuwaniu guzów ale już z anestezją i owszem
brałem udział jako technik w iluś tam zabiegach usunięcia guzów (czasem dość masywnych)
nie zdarzyło się by pacjent zszedł na stole ani też po zabiegu
ale to tylko kwestia statystyki - prędzej czy później
  • Odpowiedz
@wakxam: eh jak ja płakałem po swoim psie,jak dzieciak a mialem ponad 40 lat,fakt ze to bylo z dnia na dzień ,bez zadnej choroby :(
  • Odpowiedz
  • 1
@debug: ja uwielbiam male terriery, ale ten byl akurat tak bardziej sredni. Troche wiekszy niz sznaucery miniaturki. Ja też po raz pierwszy go dzisiaj zobaczylem. Nigdy nie słyszałem o takiej rasie ani nie widziałem takiego psa :D Myślałem, że to jakas hybryda typu cockapoo, a wlascicielka mi opowiedziala, ze to stara i rzadko spotykana rasa z Węgier. Podobno w Węgrzech bardziej spotykana, ale nie jest popularna
  • Odpowiedz