@deiceberg: @Cancermoon może wystarczy iść i porozmawiać że potrzebujecie kogoś bliskiego, przyjaciela a że macie problem z ludzmi to chcecie zwierzaka. Że wiecie że jego życie będzie od Was zależeć, że będziecie go wyprowadzać, karmić i dbać. Jak macie jakiś $$$ to że będziecie kupować mu to co potrzebne ... Każdego idzie namówić do czegoś, wystarczy podać argumenty i uzasadnić swój wybór czym więcej niż "CHCE PSA". Wystarczy zacząć
  • Odpowiedz
Hej ho. Są tu moze jacyś specjaliści #weterynaria #weterynarz #piesel ??
kilka lat temu Ince wyskoczyła na skórze cos po pozbawila w tym miejscu sierści. Malutkie miękie. Wyzyty u weta uspokajały i twierdzily ze nie ma sie czym przejmowac zostawić to nic strasznego. Może z raz uslyszalem "kaszak" zniknie albo nie ale to nic niezwyklego, a na pewno nie utrudnia zycia psu. Jednka od tygodnia lub
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wiesz o takie rzeczy naprawdę trzeba pytać lekarza który widzi więcej niż zdjęcia
Tak z fotek wygląda to na nadkażenie ale wiesz
z fotek to sobie można...
...
ogólnie to tak bywa że usuwa się kaszaki przy znieczuleniu miejscowym połączonym z sedacją
ale o takich rzeczach zawsze decyduje lekarz
  • Odpowiedz
@mirabelki: co do sytuacji z zejściem psa - no niestety nie jest to mechanika samochodowa tylko medycyna weterynaryjna
przy każdym zabiegu jest jakieś ryzyko
raczej nie jest ono związane z samą chirurgią przy usuwaniu guzów ale już z anestezją i owszem
brałem udział jako technik w iluś tam zabiegach usunięcia guzów (czasem dość masywnych)
nie zdarzyło się by pacjent zszedł na stole ani też po zabiegu
ale to tylko kwestia statystyki - prędzej czy później
  • Odpowiedz