Nie ludźmy się. Polaczki i tak będą wygrzebywać ostatnie zaskórniki i kupować nieruchy, nawet jakby stopy podnieśli do 1000, bezrobocie wzrosło do 60 procent, a inflacja do 50 tysięcy procent, Polak choćby miał umrzeć z głodu to obsesyjnie, pod krechę kupi nierucha, nawet gdyby miał własną matkę sprzedać, bo nie ma drugiego narodu tak zapatrzonego w kupowanie kurników.

Polacy kompletnie nic innego nie potrafią, tylko kupować nieruchomości. Przecież oni mają nawet ołtarz,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@0pln: jeśli dobrze pamiętam OP to mitoman siedzący rzekomo w DE i w momentach zaostrzenia fazy wyzywający wszystkich kupujących mieszkania. Jego stać na wszystko, bo jest zarobiony po uszy, ale nie kupi mieszkania dla zasady, bo nie będzie wspierać takich cen.
  • Odpowiedz
@fanmarcinamillera: Nie stać mnie na odpowiednie mieszkanie dla siebie, a po jednym dla każdego z dzieci to już w ogóle. Mógłbym im kupić kawalerkę w zdychajacym powiatowym, ale to niedźwiedzia przysługa dla kogoś kto ma całe życie przed sobą.
  • Odpowiedz
Co myślicie o inwestowaniu w jakieś dobrze położone działki w Warszawie, ale przeznaczone obecnie wg MPZP na tereny zielone? Można potrzymać jako inwestycja na starość przy założeniu, że jak w 2040-2050 wybudują tam metro to patodeweloper ode mnie odkupi, ew. miasto na park? Np.: te różne chaszcze niedaleko zbiegu Al. Sikorskiego, Al. Wilanowskiej i Doliny Służewieckiej, czasami lądują na licytacjach komorniczych w cenie 70 zł/m kw.
#patodeweloperka #nieruchomosci
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mesmeryzowany:
To, że z takimi inwestycjami w Warszawie, to trzeba było późne lata 90, początek 00, a i wtedy bez "pleców" było ciężko.
Obecnie Warszawa jest tak obstawiona fliperami, handlarzami, agentami deweloperów i wszelakiej maści "dorobkiewiczów", że każdy m2, który ma choć mikron mikrona szans zwrócić się w ciągu 50 lat, osiąga absurdalne ceny.
Wybrałeś najtrudniejszy, najdroższy i najbardziej zapchany rynek w Polsce do tego typu inwestycji.

Poza tym miasto
  • Odpowiedz
pan Marek powinien zmienić imię na Janusz, wstawił jakieś żalosne umeblowanie i armaturę, pralka umieszczona tak że jej nie otworzysz, zlew jednocześnie kuchenny i łazienkowy, bakterie lubią to.. no i te teksty

ma status mieszkania(nie lokalu nie mieszkalnego)

-tak 7 metrow(3 pod wzgledem najmniejszych kawalerek w kraju)

-za 50 tys.nie sprzedam


Ja
  • Odpowiedz
@Evert: @hu-nows @antekdomagala
To są ławy fundamentowe wylewane w gruncie, a ta siatka stanowi wytyki pod dalszą konstrukcję żelbetową. Nie sądzę, aby to była mieszkaniówka, bo po średnicy prętów tej pojedynczej siatki widać (ewidentnie druga klasa naprężeń betonu wodonieprzepuszczalnego), że będzie to jakiś niewysoki obiekt. Poza tym nie zawsze istnieje potrzeba uciąglania zbrojenia ścian - wówczas właśnie pręty umieszcza się w osi ściany.
  • Odpowiedz