17:05

Minister edukacji narodowej Anna Zalewska ma czasowy zakaz publicznego wypowiadania się na temat sytuacji w oświacie. Jak nieoficjalnie dowiedział się reporter RMF FM, jest to decyzja premiera i jego współpracowników od wizerunku.

https://fakty.interia.pl/polska/news-protest-nauczycieli-pierwszy-dzien-strajku-na-zywo,nId,2926425
//
#strajk #nauczyciele #szkola #oswiata #edukacja
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ameliniowyguzik: Napiszę 2 słowa w obronie pani minister Anny Zalewskiej. Ludzie czasami nie zdają sobie sprawy, że nie nadają się do pewnych stanowisk. Ale ich "zwierzchnicy" powinni to wychwycić. I dlatego nie winię jej, tylko winię Morawieckiego (zwierzchnik formalny) i Kaczyńskiego (zwierzchnik nieformalny).

jest to decyzja premiera i jego współpracowników od wizerunku.


W mojej ocenie to spóźniona reakcja.
//
  • Odpowiedz
@pogop: oczywiście, że tak. Jak chcemy się rozwijać to musimy mieć edukację na wysokim poziomie, a wyższe pensje pozwolą przyciągnąć do zawodu nauczyciela wartościowszych ludzi. Niestety PiS woli Krowę+, niż Edukacja+
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@niochland: No cusz XD Mi było dane chodzić do 3 różnych szkół w 3 różnych miastach i w każdej szkole trafiło się 2-3 takich nauczycieli.Mimo iż były to szkoły z "topki" trzeba było zacisnąć zęby bo taki nauczyciel już tam długo uczył i każda skarga do dyrekcji konczyła się na "pani wiesia już tu długo pracuje i nikt sie nigdy nie przychodził ze skargą"
  • Odpowiedz
@Wunszz: Jakby naprawdę placówki nie mogły dostawać np. 500 zł. miesięcznie na jednego ucznia i dalej szkoła niech dysponuje tymi pieniędzmi jak chce, ale nie w Polsce musi być stos biurokracji i każdą złotówkę musi rozliczać w nietanim oprogramowaniu dla szkół.
  • Odpowiedz
z jednej strony słabo, z drugiej strony jest to nauka prawidłowego wyciągania danych z tekstu. Przy odejmowaniu i dzieleniu wyniki różniłyby się znacznie.


@Lipathor: Jak ja osobiście patrzę na to zadanie, to jedynie zasadnym jest objęcie punktów z ostatniego zadania, tam rzeczywiście uczeń nie wykazał się znajomością tekstu zadania. Pozostałe dla mnie sa absurdalne, polecenia zostały wykonane poprawnie. Tutaj nie ma znaczenia czy uczeń zrobił 6 * 4 czy 4
  • Odpowiedz
Pamiętacie tą sytuację sprzed paru dni gdzie w #zukowo zaszczuto dziewczynę bo zachorowała w trakcie "konkursu" na frekwencję ( ͡º ͜ʖ͡º)

artykuł

Jako człowiek który już dawno skończył edukację, mogę powiedzieć że trzeba być kompletnym kretynem xD aby wymyśleć w szkole konkurs na frekwencję xD Widzę że pomimo upływu dekady dalej nic się nie zmieniło w oświacie: odpowiedzialność zbiorowa, bezkarność patologicznej jednostki, szkolenie do bycia niewolnikiem w korpo, bezmyśle
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@puto: o, panie, nauczyciele by cię zjedli za końcówkę Twojej wypowiedzi xD Jak można od nich wymagać lepszych wyników matur tudzież innych egzaminów - "tak mao nam płacom, tak dusho mamy phracy, oesu, ale my biedni, jeszcze z tymi bahoramy tszeba sie urzeradź". Swołocz. Pamiętam jak moi mówili, że nic ze mnie nie będzie. Nawet mnie matematyczka uwaliła w maturalnej przez co powtarzałem klasę xD I co?! Nie ma tego
  • Odpowiedz
@Kazaar: Zgodnie z art. 30 Karty Nauczyciela to jest składnik wynagrodzenia, więc chyba dolicza się do pensji i opodatkowuje jako przychód ze stosunku pracy? Spytaj w szkole, jeśli mam rację to odprowadzają od tego zaliczkę na podatek dochodowy i będziesz miał to dodane w PIT-11.
  • Odpowiedz