Anachów na Opolszczyźnie to dziś całkowicie opuszczona wieś. Kiedyś nosił nazwę Annahof – Dwór Anny – i w czasach świetności liczył kilkadziesiąt osób. Ostatnia mieszkanka, pani Romualda, zmarła sześć lat temu. Przez ostatnie lata życia była tam zupełnie sama.
Wyobraźcie sobie tę samotność.





















Jestem z opolskiego, może też śląskie czy Wrocław. Ewentualnie ogólnopolska, jeśli takie są.
Z prac to bardziej fabryka, magazyn, jakieś pakowanie, sortowanie odzieży, lżejsze ogrodnictwo.
Nie mam uprawnień na wózki, paleciaki.
Odpada budowa, wykończeniówka, mechanika, bo się nie znam.
Radzę sobie z angielskim, niderlandzkiego nie znam.
Poza tym twój komentarz niczego nie wnosi - nie jest odpowiedzią na pytanie, lecz zwykłym spamem.