Sami naprawiali wał. Woda znów go przerwała. "Nikt nam nie pomoże"

W wyniku ulewy doszło do przerwania wału w Kałkowie, który niespełna rok temu zniszczyła powódź. - Było tyle pism, tyle sygnałów, że ten wał nie został naprawiony, że to się w głowie nie mieści - mówi sołtys. Wody Polskie odpowiadają, że w pierwszej kolejności dbają o tereny zurbanizowane.
- #
- #
- #
- #
- #
- 6
- Odpowiedz





Komentarze (6)
najlepsze
80% ludzi nadaje się do natychmiastowego zwolnienia.
Woda musi gdzieś się wylać. I lepiej jeśli wyleje się na pola z ziemniakami (które są pewnie na terenach zalewowych) niż na czyjeś domy.