• 0
@Basiura89 to prawda, ogólnie stos był czymś polany i strażacy go co jakiś czas podlewali jakąś substancją łatwopalną, się nic nie śmierdziało, nie gryzło w gardło i dymu Jai truck też nie było zbyt wiele
  • Odpowiedz
@Medyc kurła ale bym posiedział przy takim ognisku.
Parę lat temu teściu zrobił ognicho z grzańcem przy -15 i aż miło było postać tak parę godzin. Jak zgasiliśmy ognisko to w ułamku sekundy mróz tak uderzył, że trzeba było s--------ć w podskokach ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Też uwielbiacie spędzać czas przy rozpalonym ogniu? Siedząc ze znajomymi przy ognisku albo z partnerem przy kominku popijając wino. Ogień towarzyszył nam zawsze odkąd nauczyliśmy się go rozpalać.

Ludzie pierwotni spędzali kilka godzin dziennie na żuciu mięsa, czas ten skrócił się po ugotowaniu, lub upieczeniu. Jedli go więcej, więc mózg rósł dając miejsce na nowe połączenia wśród neuronów. Przodkowie polowali na zwierzynę, zbierali się przy ognisku i jedli. Ogień odstraszał dziką zwierzynę,
YolonezFSO - Też uwielbiacie spędzać czas przy rozpalonym ogniu? Siedząc ze znajomymi...

źródło: comment_0UBFCBgcfykcf3IsGkLmlvN4MISScwh1.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach