Wpis z mikrobloga

Grzyb w domu to taki współlokator, którego nie zapraszałeś, ale on i tak stwierdził, że „czynsz? A co to takiego?”.
Najpierw pojawia się nieśmiało w rogu łazienki. Taki mały, czarny punkcik. Myślisz: „Eee, kurz”. A on tylko czeka. Tydzień później ma już swoje osiedle, radę nadzorczą i plan zagospodarowania ściany.
Grzyb ma też niesamowity talent marketingowy. Niby go nie widać, ale czujesz, że „coś tu pachnie”… i niestety to nie jest nowa świeczka z Ikei.
Najgorsze jest to, że walka z nim wygląda jak serial na Netflixie:
Sezon 1: Psiknę płynem.
Sezon 2: Psiknę mocniejszym.
Sezon 3: Remont generalny i egzorcyzmy.
A on i tak wraca w kolejnym sezonie z nową obsadą i świeżą wilgocią w tle. #odgrzybianie #grzyby #smieszne #ai #sztucznainteligencja #mykologia #biologia #dom #mieszkanie
odgrzybiacz - Grzyb w domu to taki współlokator, którego nie zapraszałeś, ale on i ta...

źródło: 340

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@odgrzybiacz: po pierwsze wentylacja
Po drugie Domestos i przetarcie miejsc z grzybem. Silikon wymieniamy, ścianę zeskrobać do gołej ściany, potem tynk, szpachla itd
  • Odpowiedz