@MlLF: No cóż, artykuł na tej stronie powinien z miejsca zapalić czerwoną lampkę. Niestety to bzdura, oni tam może i nawet piszą trochę prawdy, prawdopodobnie powołują się na tę pracę. Niestety, zapomnieli dodać, że to nie jest badanie przeprowadzone na ludziach. Na dokładkę: "The role of methadone as an enhancer of apoptosis has only been demonstrated in the laboratory yet. Future clinical trials are necessary to confirm the preclinical
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 324
Skoro już mamy taki czas, że wspominamy @gnida84: i jego walkę... Mało osób na mirko go znało, ale stwierdziłam, że powinniście wiedzieć.

Aleksander, lat 15.
Pewnego dnia założył konto pod nazwą @kochamtoronto.
Te trzy informacje były jedynymi, jakie go określały. Nie wiedziałam nawet z
Twinkle - Skoro już mamy taki czas, że wspominamy @gnida84: i jego walkę... Mało osób...

źródło: comment_Iex0tAsFNvgin9I8u9hONbPNWzB3ZmMx.jpg

Pobierz
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Hej! Mam 22 lata i niedawno odkryłem na żołędziu guza. W moich oczach wydaje się on dość spory, chociaż nie boli. Jest od spodu więc go wcześniej niezauważyłem. Zapisałem się prywatnie na wizytę do urologa, ale termin mam dopiero za dwa tygodnie. Mimo, że to dopiero 2 dni odkąd odkryłem guza to zaczynam świrować. Wiem że to niekoniecznie musi być rak prącia, bo chorób / zapaleń prącia czy też
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirko, mój tata ma raka pęcherzyka żółciowego. Jest lekko po 40.
Wszystko wyszło podczas jakiejś operacji pęcherzyka, wtedy nowotwór przeszedł do tkanek skórnych.
Po chemii przeszedł operację i mu usunęli te tkanki, ale podobno ma przerzut na wątrobę i śledzionę.
Lekarze dają mu 6-12 miesięcy.
Rodzice nie mówią mi zbyt wiele, stąd też no.
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Mirko, mój tata ma raka pęcherzyka ...

źródło: comment_9QCcbtfCNiqI8pkvNQFK3Eo9GyA6dzb5.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

RóżowyDryblas: Wiem, że to chłodno zabrzmi, ale wykorzystajcie ten czas dobrze a w wolnych chwilach uporzadkujcie co się da. Każdemu to na dobre wyjdzie.
Można próbować kliniczne, jakieś rso czy inne cuda, ale nie niestety nie ma co się zbytnio nakręcac. Przerzuty dyskwalifikuja najczęściej przeszczep, przykro mi. Jakbyś chciał pogadać to napisz tu. Przechodziłem coś podobnego niedawno, podobne rokowania, przerypana sprawa :/

Zaakceptował: marcel_pijak}

  • Odpowiedz
AluminiowaDziewczyna: Nowotwór pęchęrzyka jest bardzo rzadki, ale jednocześnie ekstremalnie agresywny. Przerzutuje bardzo szybko. Metody leczenia są ograniczone, służące zasadniczo tylko przedłużeniu o kilka miesięcy życia, a nie wyleczeniu. Tym samym rokowanie jest bardzo złe. Przykro mi, że tak prosto z mostu, ale tak jak napisano powyżej, wykorzystajcie ten czas, nie dajcie mu poczuć, że jest sam. Ja ojca straciłam przez nowotwór o stosunkowo dobrym rokowaniu, nastawiłam się dobrze i nie włożyłam
  • Odpowiedz
  • 2
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach