- Jak to jest być na nofapie, dobrze?
- Moim zdaniem to nie ma tak, że dobrze albo że nie dobrze. Gdybym miał powiedzieć, co cenię w nofapie najbardziej, powiedziałbym, że moich braci w walce z nałogiem. Ekhm... Braci, którzy podali mi pomocną dłoń, kiedy sobie nie radziłem, kiedy byłem sam i upadałem po pierwszym tygodniu. I co ciekawe, to właśnie przypadkowe komentarze pod wpisami @Mocade wpływają na nasze życie. Chodzi o
30% wytrwałych z wszystkich zapisanych na luty to jest rewelacyjny wynik! Na prawdę jestem pełen podziwu dla wszystkich. Już sama ilość walczących zasługuje na uznanie bo temat jest co raz szerzej komentowany i nikt już go nie może podważyć. To tylko pokazuje jak wzrasta samoświadomość w nas aby polepszyć swoje życie.
Odpadam, nie było fapania ale wleciało porno.
Nie będę żałował, nie poddaje się. Nawet to oglądanie to było coś zupełnie innego, zaobserwowałem że oglądałem bo miałem kiepski nastrój i chciałem odreagować, dać swojemu zwalonemu (hehe) ośrodkowi nagrody małego kopa. Ale widzę jakie to paskudne, że szukam w porno czegoś, co mogę mieć z partnerką na wyciągnięcie ręki - bliskość i relację, no i trochę pieprzu ( ͡° ͜ʖ ͡°