@Mocade: melduję się, dzisiaj aż musiałem wykorzystać telefon do przyjaciela, udało się przeszedłem ten dzień. #!$%@?łem wszystką elektronikę w #!$%@? i poszedłem sprzątać. Koń nie zwalony a salon posprzątany i trochę reszty, więc profit ;) zauważyłem że nawet trzymanie nogi na nodze już tworzy ścisk na jajach i to pozwala już czuć jakieś myśli odciągające od celu, czym jest coś bardzo zdrowego i chcę to zrobić
@Mocade: #!$%@? jaki dzisiaj był #!$%@? u mnie dzień ;/ cały dzień projekcje, niech się on już skończy. Super sprawa z tym wołaniem - to na prawdę, na prawdę mi pomaga. Wręcz czekam niecierpliwie na ten koniec dnia na ten wpis, by odhaczyć sukces że wpadł kolejny dzień. Dużą też pomoc daje to że jestem jakoby w takiej grupie, a to mi odkąd pamiętam pomagało. Trzymajcie sie tam też, bo w
@Mocade: dzisiaj był nawet dobry dzień u mnie, miałem moment zwątpienia że aaa nie warto robić tego odwyku mogę się poczuc dobrze już teraz przecież, ale utrzymało mnie myślenie że nie chcę stracić postępu oraz że jak zrobiłbym relapse to sknocę sobię swobodę przy rozmowach osiągniętą do tej pory, lepsze klarowniejsze myślenie a jednak potrzebowałem to zatrzymać bo chcę wykonać moje cele które w swoim życiu sobie założyłem.

Tak z ciekawości?
@Mocade: zaskakujące jest dla mnie z jaką łatwością w tym miesiącu udało mi się odstawić porno, kiedyś po dłuższej przerwie chodziło to za mną także napawa to pewnym optymizmem że być może mózg jeszcze nie jest aż tak sprany XD za to pokusa „odreagowania” od czasu do czasu się zdarza ale poprzez unikanie triggerów nie jest ona na tyle silna. w skrócie lecimy dalej ( ͡° ͜ʖ ͡°
Kurde byłem dzisiaj na mieście u lekarza i dawno nie czułem tego strachu (fobia hier) przed atrakcyjnymi kobietami obok mnie. Dało mi do doła, ale potem też i kopa. Afirmacje pomagają (w sensie powtarzam sobie w głowie do znudzenia, coś jak piosenka która wpada w pamięć) i jest jak na razie ok. Pamiętam jak kiedyś wbiłem 2 miesiące nofap to sam szukałem okazji do rozmów i jak przełamać fobię. Bardzo chciałbym do