Od ostatniego wpisu (3 miesiące temu) nic dobrego w moim życiu nie nastąpiło. Przerwałem challenge po kilku dniach. Było kilka mega negatywnych sytuacji, które były następstwem masturbacji. Aktualnie jestem na 2gim dniu bez wytrysku i czuję się osłabiony. Aktualnie mam pewien motywator życiowy który podtrzymuje mnie w postanowieniu. 3mam kciuki za wszystkich którzy zmagają się z tym #!$%@? nałogiem.
#nofapchallenge
Nie wiem, czy te wszystkie korzyści, o których wiele osób pisze wystąpią, ale przyznaję - są zachęcające. Chciałbym, żeby sie pojawiły. Jestem z natury sceptykiem, jednak w jedną zaletę odstawienia codziennego i wielogodzinnego porno i fapu nie mogę nie uwierzyć - więcej czasu na inne czynności. Tak swoją drogą ciekawi mnie ile czasu na to straciłem w sumie, wiem tylko, że duuużo, bo bywało, że nawet 8h w nocy. Zazwyczaj 4-5h na
Wytrzymałem na #nofapchallenge ok. 5 miesięcy, to zdecydowanie mój rekord. Wcześniej wytrzymywałem maks 1 miesiąc. Niestety ze smutkiem stwierdzam, że w moim życiu nie widzę poprawy. Pewność siebie na podobnie niskim poziomie, kontakty z kobietami nadal mnie wyczerpują i kończą się na zwykłych rozmowach, wpadłem w jeden friendzone. Ostatnimi czasy nawet bardziej stronię od ludzi niż zwykle. Jedyny plus jaki zauważyłem, to oszczędność czasu.

Mieliście coś takiego? Kiedy u Was pojawiły się
@splasz: w takim razie nie w fapie jest twój problem. Ja po 3 miechach byłem innym człowiekiem. Hard mode poszedł, sport, medytacja, zdrowe odżywianie, poprawiłem sen i samorozwój pod postacią nauki etc. Tylko w moim przypadku to było duuuuużo więcej czasu marnowanego na porno.

Nofap nie jest lekarstwem jest drogą, skoro już tyle wytrzymałeś to trzymaj się dalej z daleka od porno, leć na psychoterapię by poprawić pewność siebie etc
@Moke: próba tak dla fanu, czy uzależnienie psychiczne? no nikt nie powiedział, że będzie łatwo. Teraz ogarnij, że przez tysiące lat organizm aż musiał wprowadzić wentyl bezpieczeństwa pod postacią polucji, a Ty po 2 dniach mówisz pas
#anonimowemirkowyznania
Próbuję coś zmienić w swoim życiu robiąc między innymi #nofapchallenge #nopornchallenge (żeby naprawić układ dopaminy, bo po ciągach kilkudniowych byłem wyprany z życia i pojawiały się u mnie jakieś stany depresyjne oraz żeby konar płonął tak jak powinien ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jestem na 16 dniu i energia mnie strasznie roznosi, umysł jest świeży i dużo łatwiej przychodzi rozmawianie z innymi (dużo mniejsza fobia społeczna), ale mam
apple: @NorskArisk nie jest bez sensu. Dzięki nofapowi będzie miał więcej motywacji, żeby znaleźć różową i zdecydowanie więcej energii na to. Czytałeś co OP napisał? Miał ciągi kilkudniowe, po których źle się czuł. To już uzależnienie i dobrze, że z tym walczy.

Mirku, poza zajęciem sobie czasu czymś innym chyba ciężko będzie się zmusić do niefantazjowania. Mimo tego próbuj sprowadzać mózg na inne tory, żebyś sobie nie odtwarzał przypadkiem tych filmów