Według Wikipedii w zamachach z 11 września 2001 zginęły 2602 osoby (w tym 19 porywaczy), ponad 6291 odniosło rany, a 26 wciąż uznaje się za zaginione. Czasami zastanawiam się co się stało z tymi 26 osobami, których ciał nie znaleziono.
Eksplozja rozerwała ich na tak małe kawałeczki, że nie dało się ich zidentyfikować? Płonące paliwo strawiło ich doszczętnie, jak nowoczesne krematorium? Zostali przeoczeni w trakcie sprzątania gruzów i wywiezieni na wysypisko zaklinowani,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zastanawiam się kto to u licha jest Casey Neistat, wszyscy się zachwycają jego filmami na #youtube

Postanowiłem więc sprawdzić co na jego temat powie mi wujek Google i ciocia Wikipedia.
Dowiedziałem się, że koleś jest producentem filmowym mhmmm.... na Youtube
Wlazłem więc na jego kanał i cóż po za tym, że jego filmy wyglądają nieźle pod względem technicznym, tak pod względem treści jest mocno przeciętnie. Natomiast zastanawia minie jedno w
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@oggy1989 neistat już od dawna siedzi w branży filmowej, zanim istniał Youtube kręcił z bratem coś w rodzaju vloga co sprzedał jako serial "neistat brothers" hbo za chyba milion dolarów. Więc znajomości zdobywał latami, teraz ogromna popularność w związku z vlogami ulatwia mu jeszcze bardziej wchodzenie w te kręgi.
  • Odpowiedz
  • 6
Tak mnie zastanawia czy pewne rzeczy muszą się zdarzyć. Takie z góry przewidziane elementy w życiu danego człowieka. Wiem, że to kwestia przypadku no ale czasami mam wrażenie, że dane wydarzenie musiało mieć miejsce. I nie chodzi mi o rzeczy typu narodziny, śmierć itp. Zawsze wtedy zastanawiam się nad alternatywnymi wersjami i strasznie mnie boli, że nigdy nie poznam tej drugiej wersji wydarzeń.
#nocnerozkminy
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ze niby nadprzyrodzone sily kieruja pewnymi elementami swiata?


@instinCtoriginal: @luuzik: Bardziej bym obstawiał, że chodzi o samą naturę rzeczywistości. Po prostu są pewne "stałe". Tak jak każde dziecko po kilku pierwszych krokach się przewróci, tak samo każdy dorosły człowiek pozna smak porażki. Życia niestety nie oszukasz. Najważniejsze, to wyciągnąć odpowiednią lekcję wynikającą z tego doznania.
  • Odpowiedz
Jaka jest niesprawiedliwość w życiu... ktoś pomyślał? Biedny dostanie obrońcę z urzędu. Bogaty opłaci świetnego obrońcę. I wyjdzie ten kto więcej zapłacił.
#nocnerozkminy #takaprawda
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej mirasy odkad przesiadlem sie z #honda do #bmw znowu, zauwazylem ze ludzie w stosunku do mnie sa bardziej agresywni. Mam na mysli innych kierowcow, podjezdzaja mi pod zderzak, zrownuja sie na autostradzie zeby sie scigac i wyprzedzaha w kazdym mozliwym miejscu (osiedlowe uliczki na garbach itd) najczesciej sa to wlasciciele #golf, #passat i #audi. Czemu? :-( tym bardziej mnie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@benzdriver: nie bo nie wiem czy to łożysko w sumie. Brat mówi że tak jakby co innego, ale co? Opona nowa może na zakrętach tak delikatnie świszczeć?
trzeba się mocno wsłuchać żeby usłyszeć to, a ze ja chcę mieć samochód idealny to wszystkie tego typu rzeczy od razu wyłapuje. Ale na razie dam sobie spokój. Będę na dniach robił całe zawieszenie z przodu to może coś się okaże. A po
  • Odpowiedz
W nawiązaniu do tego wpisu i wielu innych:
http://www.wykop.pl/wpis/18042427/smutek-straszny-po-14-latach-odszedl-moj-czworonog/

Nigdy nie zrozumiem czemu się usypia schorowane/stare psy, a ludzi nie.
Odpowiedzi może być kilka, niestety nie umiem wybrać

Dlaczego uśpiłbyś swojego psa, a dziadka nie

  • Usypianie jest dla psów dobre, nie chcemy żeby się meczyły. Naszych bliskich mamy zatem w dupie 39.3% (11)
  • Usypianie/eutanazja jest zła, nie chcemy zabijać ludzi. Za to psy mamy w dupie, <strong>niech giną</strong> 10.7% (3)
  • &quot;usypianie&quot; jest dobre jedynie, gdy dana istota ma Genom DNA różny od gatunku Homo sapiens 17.9% (5)
  • Sprawdzam 32.1% (9)

Oddanych głosów: 28

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Leżąc w łóżku mam takie przemyślenia.
Mam znajomego bez ręki. Nosi on jedna z lepszych protez na rynku ale prawda jest taka ze mimo że może ruszać każdym z palców osobno to ta proteza jest równie użyteczna co tańsze protezy które zaciskaja wszystkie palce naraz. Z tego co mi mówi to praktycznie nigdy jeszcze nie przydała mu się funkcja ruchomych palców bo zwyczajnie wszystko może zrobić sprawniej drugą ręką. Używa tylko funkcji chwytu
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, przed chwilą byłem się odlać, a że jest późna godzina, czyli idealna pora na debilne rozkminy.
To wymyśliłem:

Co by było gdybyśmy wydalali z inną częstotliwością?


Dużo częściej: No to w sumie wystarczy po prostu pojechać do Indii i będzie się miało podobne wrażenia. Wszędzie by j----o, bo ludzie srali by po ulicach. Albo coś by japońce wymyśliły.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Gorion103: Szanuję takie rozkminy, najbardziej podoba mi się opcja z dorocznym sraniem. Najlepiej jakby można to było synchronizować z innymi ludźmi i np. całe rodziny miały coroczne święto srania.
  • Odpowiedz
jeśli każdemu człowiekowi przysługiwało 10 przyspieszen czasu na całe życie, to jak myślicie, mielibyście jeszcze coś do wykorzystania?
Ja gdybym jakimś cudem coś jeszcze miał to bym teraz skorzystał i przyspieszył czas, żeby była już 7 godzina.

#nocnerozkminy
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam, że kiedyś buractwem było jak ktoś jechał w autobusie i słuchał głośno muzyki np. z walkmana, discmana abo mp3 i było to słychać mimo, że miał słuchawki w uszach. Teraz dożyliśmy czasów, że chamstwo wzrosło i słuchają muzyki na chama z głośników telefonu.
#nocnerozkminy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Cześć Mirki i Mirabelki ! Naszły mnie właśnie jakieś wieczorne #feels y i #przemyslenia .
Kiedyś, czyli jakieś dwa lata temu byłam ufną, czasem lekko naiwną kobitką, żyłam sobie z dnia na dzień, cieszyłam się z wszystkiego co mnie otaczało, studiowałam sobie, wszystko OK do czasu, aż poznałam niebieskiegopaska, który zawrócił mi w głowie, do tego stopnia, że przez przeszło dwa lata się z tym mordowałam..
Zaczynając
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach