• 15
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Drodzy Mirkowie! (A głównie Mirabelki!)

Korzystam z #blablacar - głównie jako kierowca. Kiedy umawiam się z #niebieskipasek, wszystko jest OK. Typ przychodzi na czas, w wyznaczone miejsce - bez p---------a. Jednak w 90% przypadków, gdy ustawiam się z #rozowypasek, zawsze są komplikacje: zaspała, spóźni się 10 minut, stoi w złym miejscu, wsiadła do złego auta (sic!), nie ma odliczonej gotówki, dzwoni o 5 rano,
  • 76
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kaduceusz: a tam, p---------e. Korzystałem z blabla jakieś 10 razy w życiu, z czego 4 razy za kierownicą siedział różowy pasek i wszystko było ok. Prawie każde z tych 4 aut dało się później jeszcze wyklepać, jedno tylko do lakierowania.
  • Odpowiedz
Wracam do domu po pracy, wspinam się na 4 piętro, a z każdego mieszkania witają mnie sąsiedzi. Zza drzwi wychylają się odświętne swetry i fryzury z lokówkosuszarki. Witajo i paczajo. A ja wchodzę niczym królowa po czerwonym dywanie do złotej karocy na szczycie szklanej góry. Czuję się świetnie.
Wkraczam do mieszkania i mówię do #niebieskipasek że jest wspaniale.

Na co niebieski odpowiada

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki opowiem wam jakie #coolstory mi się zasłyszało.
A więc w pochmurny niedzielny wieczór, byłam w podróży naszymi ukonachymi #pkp na wyjazdzie służbowym.
W całym wagonie zostałam tylko ja i jakaś grupka znajomych (studenci medycyny). Siłą rzeczy (automoatycznie wgrane gumowe ucho) słyszałam ich rozmowy. Opowiadają sobie tak różne historie (co się nasłuchałam o kolonoskopii to moje :P).
Którąś z kolei historyjkę zaczął niewiele odzywający się #niebieskipasek

Wymyślił, że przygotuje
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki ja wiem, że takie wpisy nie są tutaj lubiane, ale potrzebuję. Na wstępie piszę, że #gorzkiezale żebyście ewentualnie nie oskarżali mnie o marnowanie czasu.
Mam osoby które śmiało mogę nazywać przyjaciółmi mimo, że mieszkają kilka setek kilometrów ode mnie. Mimo wszystko czuję, że zawracam ludziom dupę. Czuję, że nikt mnie nie kocha i nikogo nie obchodzę. Tyle razy ludzie już mnie wykorzystali, że nie wierzę w szczere intencje. Teraz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mój #niebieskipasek jest p----------y. Ma odkurzyć więc teraz przeżywa, chodzi po domu, jęczy, że on potrzebuje spokoju i musi mieć nastrój odpowiedni a ja nie mogę go dotknąć bo teraz nie potrzebuje mojego dotyku! A teraz stoi nade mną i trze pięściami, mam się bać? :D
#logikaniebieskichpaskow
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 78
Z góry proszę o wybaczenie ale muszę się "wyżalić" bo aż mnie chwilami trafia...

Jestem na wykopie od kilku miesięcy zwerbowana przez mój #niebieskipasek. Nie jestem nadaktywnym użytkownikiem ale dużo czytam i obserwuje i czasem się udzielam (staram się wdrożyć w wykopowe "maniery").

Do czego zmierzam. Otóż zauważyłam że jakiego by człowiek posta nie napisał lub komentarz to zawsze znajdzie się ktoś kto będzie go jechał. I nie mówię
  • 39
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach