Miał ktoś problemy ze wzrokiem przy nerwicy, a konkretnie z gubieniem ostrości obrazu. Zauważyłam, że problem pojawia się u mnie cyklicznie. Aktualnie ostatnie 2 tygodnie nie mogę dopatrzeć się obrazu z 5 metrów, co jest strasznie irytujące przy oglądaniu TV. Da się coś zrobić? Jakieś krople chociażby?
#nerwica #nerwicalekowa #lekarz #psychologia
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@paniswiata to szczerze nie wiem już co xD
Wydaje mi się, że po prostu nie można na to zwracać uwagi, coś jak z odrealnieniem
Zapytaj też o to swojego lekarza co do niego chodzisz, może Ci lepiej to wyjaśni
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co roku to samo. Przychodzi majówka, a moje s----------e osiąga apogeum. Na szczęście mam wino i czipery i urlopu od cholery ( ͡ ͜ʖ ͡)
#nerwica
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam taka #fobiaspoleczna ze jak ktos patrzy na moje rece przy jakiejkolwiek czynnosci to zaczynam czuc strach, zaweza mi sie tak jakby pole widzenia, caly sie poce, wszystko wypada mi z rak i najchetniej to bym w takich sytuacjach stamtad uciekal.(XD) Nie wyobrazam sobie siebie w jakiejkolwiek pracy tymbardziej ze nawet wbicie gwozdzia czy przykrecenie srubki w takich sytuacjach jest dla mnie wyzwaniem xD. Jedynym plusem jest to ze nie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeszcze jedno. Przy okazji, gdy się robi coś fajnego i wychodzi "do ludzi" można też kogoś fajnego spotkać i ten ktoś nam pokaże, że jesteśmy wartościowi. Zawsze podświadomie myślałem, że miłość leczy. I to prawda. Nie słuchać chciały tego tylko osoby, które nie mogły mnie niczym dobrym obdarzyć. I wtedy mówiły "sam sobie poradź, to musi wynikać z ciebie". Nie. Najpierw ktoś zawsze nam da dobro, a potem możemy się tym podzielić.
  • Odpowiedz
Szyna nie ma za zadanie zlikwidować bruksizm, tylko masz zetrzeć ją zamiast zębów. Spróbuj kieliszek wina przed snem jeśli miałeś sterujący dzień ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Pytanie odnośnie #nerwica i może #depresja.

W przeciagu ostatniego roku przeszłam bardzo dużo stresu, praktycznie w ogóle nie sypiałam, straciłam wszystko na co dłuugo pracowałam, poza przyjaciółmi.

Zawsze byłam pełna energii, nie potrafiłam siedzieć w domu, robiłam wszystko co się dało, wycieczki za ostatnie pieniądze, góry, ciągle coś nowego :) zawsze ja wyciągałam znajomych, aż się miło robi jak to wspominam
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania idź do psychiatry, nie łaź po psychologach bez potrzeby, bo psycholog nie jest od pomagania w takich sytuacjach.

Może przyda się psychoterapia (psychoterapeuta a psycholog to zupełnie różne profesje), ale na początek wizyta u psychiatry, żeby zdiagnozował w czym problem i ewentualnie sam zaleci psychoterapię i/lub leki.
  • Odpowiedz
@sombreroo: ja też... Tak mi ochoty na benzo narobili, że luz i w ogóle, to załatwiłem sobie alprox. Od razu wziąłem 2mg i.... Nic. Lekko zrelaksowany i śpiący w choy : D. Czasami to biorę, kiedy nie mogę zasnąć i tyle xD.
  • Odpowiedz
@co_jest ja jeszcze nie miałem okazji, chyba bardziej mnie przerażają opinie, że po pigulach człowiek się czuje jeszcze gorzej (przez dłuższy/krótszy okres czasu) i słabiej niż przed ich zażywaniem ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Moim zdaniem zdrowie psychiczne ważniejsze. Sama biorę wenlafaksynę i polecam. Raczej liczyłeś na wypowiedź niebieskiego, ale z własnego doświadczenia powiem, że na początku brania leków libido zmniejszone, jednak po paru miesiącach wszystko unormowane ( ͡° ͜ʖ ͡°) najgorszym utrzymującym się efektem ubocznym u mnie są poty nocne i senność. Jak będziesz miał jeszcze jakieś pytania to śmiało na priv :)
  • Odpowiedz
@kot_do_drzwi: A nie masz źle dobranego nurtu? Z opisu to brzmi jak psychodynamiczna, a takie atrakcje nie leżą każdemu. Pomijając, że pasta.

I po to psychoterapeuta uczy się +/- 8 lat, żeby jednak był w stanie zaproponować coś więcej niż ludzie z forum.
  • Odpowiedz
Wstydzę się iść do psychiatry, poczuję się jak czubek.


@mywpfjdp: Litości mirku. Wizyta u psychiatry w dzisiejszych czasach to nic bardziej wstydliwego niż wizyta u dentysty. To już wizyta u ginekologa czy urologa może być bardziej wstydliwa.
  • Odpowiedz
@mywpfjdp nie pracuje, bo się uczę. Mam możliwość uzyskania orzeczenia o lekkiej niepełnosprawność/renty, ale nie korzystam, bo może mi to zepsuć przyszłość. Funkcjonuje jak funkcjonuje, biorę leki, chodzę do psychologa, widzę o wiele większą poprawę niż w momencie gdy nie brałam leków. Są gorsze momenty i są lepsze, ale widać progres.
  • Odpowiedz
Jest jakaś recepta na to?


@AnonimoweMirkoWyznania: małe kroki.
Ja pamiętam siebie z okresu największego s----------a (teraz jest mniejsze, ale nadal) i dokładnie pamiętam to samo uczucie- bałem się nawet odebrać telefon.
Nie ma niczego co sprawi że to zniknie. będzie maleć. Ale trzeba ćwiczyć.
Zagadywanie do ludzi w sklepie itp itd. Nie do każdego, ale szukanie takich okazji. Jak nie wiesz jak, to podpatruj jak obcy to robią i naśladuj.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: ludzie są z natury egoistami. Naukowo udowodniono, że kobiety są wstanie pokochać tylko swoje dzieci. Jeśli chodzi o facetów potrzebują alfy do zapłodnienia (w sumie tylko alfę szanują), a potem biorą beta do wychowania i utrzymania. Ale nigdy go nie kochają ani nie szanują, chodzi tylko o własne korzyści.

Jeśli chodzi o kolegów to sprawa jest podobna - dopóki ktoś coś od ciebie chcę np jesteś bardziej popularny, masz
  • Odpowiedz