Powiedzmy, że przegryw, piwniczak, gamer trafia do Raju, co może go tam czekać?
- własny osobny pokój, w którym nikt mu nie przeszkadza
- każda gra, która wyszła lub wyjdzie pojawia się u niego na półce, półka ma nieograniczony rozmiar
- dostęp do każdego sprzętu komputerowego, każdej konsoli w dniu premiery
- specjalne okienko, gdzie pojawia się żarcie jakie chce, lodówka z nieograniczonym alkoholem
- neetowanie 24/7 przez całą wieczność
materazzi - Powiedzmy, że przegryw, piwniczak, gamer trafia do Raju, co może go tam c...

źródło: comment_1626009065jlI0SR5F9U82ZGwy1jSYk7.gif

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@materazzi: Wolałbym zamiast Juleczki, dziewczynę, która jest ciut inteligentniejsza ode mnie, żeby zawsze mogła postawić jakiś interesujący punkt w dyskusji o którym ja nie pomyślałem, jednocześnie z równie niskim temperamentem co ja, żeby milczenie przez kilka godzin, zajmując się własnymi sprawami, nosiło znamię zrozumienia i wzajemnego szacunku wobec swoich zainteresowań
Leniwiec-Egzystencjalizmu - @materazzi: Wolałbym zamiast Juleczki, dziewczynę, która ...

źródło: comment_1626009437JYPBYPRnNzGYAqAZgrAA3a.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
W powszechnej świadomości #neet objawia się jako nieustanne wakacje. Otóż nie jest to prawdą. Przypomnijcie sobie swoje lato za czasów szkolnych. Tak, wiem, że większość przegrywów spędzała go przed kompem, ale... no właśnie. Wtedy jeszcze te gierki jako-tako cieszyły, a teraz w ogóle. Gry, seriale, inne pierdoły... Przez większość dnia gapię się w ścianę i słucham tej samej muzyki. Nie ma to nic wspólnego nawet z dawnym
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Ostatnio na wykopie był post, w którym jakiś chłopak pisał, że kończy tzw. #neet i zamierza zacząć robotę oraz wychodzić z domu. Jak zwykle w takich sytuacjach pojawiło się wśród paru użytkowników święte oburzenie, że prawie trzydziestoletni facet "pasożytuje" na rodzicach. Sam pracuję, ale nie uważam, że bycie utrzymywany przez rodziców jest czymś złym. W Polsce dziecko jest traktowane jako inwestycja na przyszłość. Ma być poduszką finansową
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ToJaHalo: To zależy jaki prognozy są dla tej inwestycji, może być to inwestycja która da owoce dopiero jak rodzice nie będą móc załatwić samemu różnych spraw, poruszać się itd... Ktoś tutaj pisał już na wykopie pamiętam, chodziło o to że jak będziesz stary z mnóstwem kasy, ale nie będziesz miał rodziny która dopilnuje żeby się tobą opiekowano nawet jako tako to obcy ludzie będą traktować cię gorzej jak psa bo nikt
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: ciekawa analogia z ta inwestycja. Dodalbym jeszcze, ze to rodzic jest glownie odpowiedzialny za ta inwestycje. Jak bedzie mial wywalone na dziecko i jego rozwoj, to taki ktos zostanie przegrywem i sie poniesie straty.
U mnie bylo tak w domu, rodzice w------e na mnie cale zycie a potem w------i z domu i "radz se" xD
  • Odpowiedz
Ale miałem przygodę...
Od pewnego czasu spaceruję po kilka godzin dziennie. Tym razem nowa trasa po przez las i potem do cywilizacji ale drogę remontowali więc postanowiłem ich obejść wzdłuż torów kolejowych co skończyło się przedzieraniem przez chaszcze.

Wróciłem do domu z pudłem lodów lecz zamiast się delektować, zobaczyłem że nie mam telefonu więc pojechałem autobusem na poszukiwania. Odnalazłem go pod badylami, dzięki aplikacji mapowej, na której zapisałem dzisiejszą wędrówkę oraz zapamiętaniu
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najwięcej smaku jest w polskim chłopaku Dobrze ubranym i uczesanym Skarpety białe, krawaty małe Czasami w dresie co trochę mię się Chcesz podobać się kobietom Twardy dla nich bądź jak beton Zapuść wąsy, z tyłu grzywę Kwiata kup, poczęstuj piwem

( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)
#przegryw #neet
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pytanie do #przegryw i #neet

Ile nadłużej nie wychodziliście z domu? Ale tak, że faktycznie nie wystawiliście nogi na dwór, wyjścia "tylko do sklepu", czy "tylko do pracy" sie nie liczą. I pytam sie tylko o niewychodzenie z własnej woli, jak nie mogliście wyjść przez chorobe, czy kwarantannę itp. to też nie liczymy.
xVolR - Pytanie do #przegryw i #neet

Ile nadłużej nie wychodziliście z domu? Ale t...

źródło: comment_16258322943OlxiQV1gQ1PPk15Kv7jOR.jpg

Pobierz

Ile najdłużej nie wychodziłeś z domu?

  • 3 dni lub mniej 19.7% (27)
  • 4-7 dni 7.3% (10)
  • ok. tydzień 9.5% (13)
  • ok. 2 tyg 10.9% (15)
  • 3-4 tyg 3.6% (5)
  • ok. miesiąc 10.2% (14)
  • 2-3 miesiące 10.2% (14)
  • 4-6 miesięcy 5.1% (7)
  • 6-12 miesięcy 1.5% (2)
  • ponad rok 21.9% (30)

Oddanych głosów: 137

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z ogloszenia jakiekolwiek dobre prace to tylko dla specjalistow niestety. Jak juz musisz to lepiej na zachod i tam lupac to przynajmniej wiecej zarobisz ale chyba lepiej samemu zamiast przez agencje to przynajmniej najwieksza patologie unikniesz
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Hej mirki i mirabelki
Mam 27 lat i nigdy jeszcze nie pracowałem.

Dzisiaj, 8 lipca o godzinie 8 kończy się epizod #neet w moim życiu, przynajmniej tymczasowo. Rozpoczynam kurs z 3 miesięcznym stażem, na który się zapisałem jakiś czas temu.
Mój neet nie był spowodowany lenistwem tylko #fobiaspoleczna . Jeśli ktoś jest ciekawy, czy można z tego jako tako wyjść bez psychologa/psychiatry to tak, ale sami widzicie ile
  • 59
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xdTM: dla normików problemy psychiczne nie istnieją - "niech się lepiej za robote weźmie a nie jakoś fobie społeczno se wymyśla, hrum kwik"
próżno szukać zrozumienia u ludzi w tym kraju
  • Odpowiedz
Mogloby ci nawet na 10 lat + starczyc. Kupujesz tania nieruchomosc (najlepiej na zadupiu na poludniu europy) i wegetujesz albo nawet jakies proste prace od czasu do czasu robisz czy cos poklikasz za kase. W bulgarii w slonecznym brzegu masz mieszkania za 10k euro nawet i koszty zycia podobne do polskich. Hiszpania tez spoko ale juz bardziej na zadupiu - hodujesz swoje warzywa jak jestes na wiosce i moglbys moze neetowac w
  • Odpowiedz
#przegryw niby nie mam pracy a wiec dochodu i c---a mam ale jak mam prace i dochód to tez c---a mam oszczędzam na wszystkim na nic mnie nie stać wiec w zasadzie #neet to rozsądna ścieżka ,albo praca na pół etatu w jakimś sklepie czy coś aby było na te podstawowe potrzebowy czy nowy tel ale wiadomo - marzenia ściętej głowy ehh @mieszkamzmamusia @Lepper3001
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Yakuzak2115: Jesli neet nie ma w zyciu celow, jest z dala od konsumpcji, nie planuje miec baby i potomstwa, to takiemu neetowi, ktorzy mieszka z rodzicami w zupelnosci starczy praca na niepelny etat, np pol etatu. Takie prace są np pewnie w jakiś Mcdonaldach czy jako kurier rowerowy. Wiekszosc takich prac na niepl;eny etat jest pewnie skierowana do uczniowi studentow i jest w formie umowy zlecenia. Znalezc umowe o prace
  • Odpowiedz