Ale mnie triggeruje, że przegrywy znalazły sobie nowy termin "neetowanie" na określenie swojego s----------a i życia na garnuszku matki.
Neetować to trzeba umieć. Przede wszystkim trzeba mieć poduszkę finansową bo się różne rzeczy w życiu zdarzają - chociażby leczenie kanałowe zębów. Po drugie trzeba nie mieć nałogów i mieć w miarę zorganizowany tryb życia, żeby nie popadać w depresję od lurkowania po 15 godzin przy komputerze. A po trzecie to trzeba sobie
Neetować to trzeba umieć. Przede wszystkim trzeba mieć poduszkę finansową bo się różne rzeczy w życiu zdarzają - chociażby leczenie kanałowe zębów. Po drugie trzeba nie mieć nałogów i mieć w miarę zorganizowany tryb życia, żeby nie popadać w depresję od lurkowania po 15 godzin przy komputerze. A po trzecie to trzeba sobie























#neet