@bbul44:

Nie odróżniasz zależności społecznej od zależności ekonomicznej

jesteś całkowicie zależny od innych


Posiadanie zasobów ekonomicznych i dysponowanie nimi nie sprawia, że nie jest się całkowicie zależnym od innych członków społeczeństwa, których zainteresowanie tymi zasobami jest warunkiem koniecznym do ich użycia, co oznacza de facto, że jesteś cały czas
  • Odpowiedz
#neet

Może gdybym wiedział lub chociaż czuł, że warto zawalczyć to bym coś zrobił. Tylko ja nie widzę, żadnej iskierki nadziei. Tkwię w mroku i nie tyle nie mogę ujrzeć wyjścia, lecz jestem przekonany, iż go nie ma i muszę być uwięziony właśnie tu. Nie mam żadnej siły w sobie by się przeciwstawić temu wszystkiemu, a także samemu sobie.
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak być nie może. Moje życie będzie dobre. To całe piekło, w którym jestem i które w sobie noszę było tylko złym początkiem. Jednym z rozdziałów, ale nie jedynym. Podniosę się i znajdę to dobre życie, znajdę kogoś kto mnie pokocha, a wszystko, co złe będzie wspomnieniem - koszmarem z odległego czasu.

#neet #samotnosc
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Powiem wam mirki , że jakieś to wszystko wydaje się mi nudne na tym #neet nudzi się mi strasznie ale do pracy nie mam zamiaru iść , bo w sumie w jakim celu ? Pieniędzy mi nie potrzeba a do pracy się chodzi tylko dla pieniędzy . Mieszkam sobie ze starymi którzy akceptują mój neet i prześpię pół dnia a drugie pół klikam na smartfonie i tak mija dzień za
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mieszkam sobie ze starymi którzy akceptują


@Rencista_z_przypadku: a co mają zrobić? Zabić?
A i to pokolenie prawdziwych, ale to prawdziwych, przegrywów które wchodziło w dorosłość w latach 90ych (przy jednym dziecku i na pińcet się nie załapali). Nawet z tym nie diluj;p
  • Odpowiedz
#neet

Zastanawiacie się co czują Wasi bliscy? Pytam tych, co pasożytują u rodziców. Mną ojciec gardzi. Matka i siostra mają mnie za idiotę, co prawda nieszkodliwego, ale idiotę.
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szkoda że chłopa gierki na komputerze już nie bawią , kupiłem Xboxa sobie parę lat temu i pograłem tydzień i sprzedałem , normalnie nie mój świat . Sam nie wiem dlaczego z tego wyrosłem a 10 lat temu grałem całe dnie, że aż wzrok sobie zepsulem od telewizora . Zazdroszcze tym których dalej to granie kręci i sobie grają a dni mijają jak szalone . Tak za stary już jestem lvl 38
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rencista_z_przypadku: też tak czasem mam. U mnie chodzi o to że jak gram to mam wyrzuty sumienia że mam inne rzeczy do zrobienia. Jeżeli zrobiłem obowiązki na dziś i świadomie przeznaczam czas na gry to dalej jest tajnie. Wczoraj przed północą skończyłem ponownie Vice city.
  • Odpowiedz
Po zwolnieniu z pracy w kopalni , siedziałem sobie na #neet 3 lata przerwy od roboty , dzień w dzień na komputerze i nic nie robiłem . Aż tu nagle urząd pracy po 3 latach !!!! Znalazł uwaga mi prace na magazynie o dziwno fajna praca oczywiście znowu za minimalną stawkę , ale co to była za praca tylko chodziłem i zbierałem zamówienia na magazynie i pakowałem w paczki .
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach