@kamilek123: Zdarza się, że ludzie kupują nowy przedmiot, a w pudełku jest włożony używany i podobno takie podmianki robią nawet sprzedawcy. Jednak to wiedza zaczerpnięta z anonimowych komentarzy, choć sam kiedyś kupiłem poobijaną obudowę komputera jako nówkę sztukę, a sam producent się do niej nie przyznał i poradził, aby zwrócić do sklepu - numery seryjne się nie zgadzały, ale tyle razy takie numery mi się nie zgadzały, że już straciłem
  • Odpowiedz
Ale mnie zżera to wewnętrzne rozerwanie. Z jednej strony czasami myślę, że gdybym ruszył w to życie to może miałbym szansę i może poradziłbym się z tym wszystkim, a całe poświęcenie przyniosłoby efekt. Z drugiej nie mogę się wyrwać z tego przekonania, że ta masa błędów jest już nie naprawialna, że nie warto, bo wszystko zostało przekreślone.

#neet
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@4-pakZrana: Kurvva ja bym chyba nie dał rady tak skłamać z tą nową robotą. Nie boisz się, że informacja szybko się tam rozejdzie i za parę dni znajomi ze starej pracy będą pisać "jak tam w nowej pracy?"? Co im wtedy odpisać?
  • Odpowiedz
  • 0
@mlody__wilk: nie mam z nimi kontaktu pisząc znajomi w pracy chodziło mi po prostu o ludzi z którymi pracuję w pracy wyznaję taką zasadę że nie mam kolegów już się prę razy przekonałem jacy fałszywi potrafią być ludzie wszczególności w takich największych kołkozach zresztą totalnie mam to w dupie co sobie będą o mnie mówić
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Lata mijają na #neet i człowiek się zastanawia po co się urodził, po co to wszystko?
To jest specyficzny styl życia, byle kto tak nie da rady żyć, trzeba być patologią typu aspołeczny/schizoidalny dziwak.

Pamiętam że na początku neetu jeszcze wychodziłem na spierdotripy, odwiedzałem rodzinę mieszkającą niedaleko mnie. Jeśli za długo siedziałem w swoim pokoju to wchodziła na łeb mocna deprecha, bezsens i musiałem gdzieś wyjść,
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

fakty są takie, że to pasożyt społeczny


@casterix: Używanie takiego określenia wobec organizmu stworzonego przez organizmy należące do tej samej grupy organizmów (w przypadku ludzi - tzw. społeczeństwa) jest kompletnie antynaukowe i nie ma nic wspólnego z faktami.
  • Odpowiedz
#neet

Żal mi moich bliskich, że trafił im się taki ktoś jak ja. O ile ojciec ma mnie gdzieś, tak mamie współczuję. Chociaż nigdy mi nie okazała pogardy i nawet twierdzi, że jest zadowolona, że jestem to jednak chyba dobrze by było, żeby choć trochu poczuła dumę. Moje życie to życie takiej kury domowej tak spłacam możliwość ucieczki przed światem - gotuję, sprzątam, robię przetwory, pomagam ojcu na emeryturze etc.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach