@picasssss1: a po co społeczeństwu kolejne pokolenia przegrywów? Co tacy ludzie mogą przekazać następnemu pokoleniu? To tak jak z patologią która robi dzieciaka z dzieciakiem, tylko co z tego że statystyka teoretycznie rośnie dzięki takim, jak to są kolejne bezwartościowe jednostki. Nie ilość, a jakość
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Parę miesięcy temu nie przedłużyli mi umowy w pracy i krótko mówiąc coś we mnie pękło i się załamałem. Nie mogę już aplikować na stanowiska związane z moim wykształceniem oraz wcześniejszym doświadczeniem zawodowym, ponieważ uważam że się chyba do tego zawodu po prostu nie nadaję. Szukałem nowych możliwości zawodowych. Parę zawodów się znalazło, ale wysoki próg wejścia w nie (nauczenia się zawodu) powoduje we mnie myśli, że nie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: a u lekarza byłeś? Jak ktoś zdrowy to miałby podejśćie z dystansem, że najwyżej Cię zwolnią. Chyba, że masz kredyt na 500 tysięcy, dwójkę dzieci i żonę na utrzymaniu to wtedy masz prawo się stresować bo ratę trzeba płącić, kasę na ogrzewanie czy jedzenie wydać, a oszczędności się kończą...jak nie masz presji to tylko lekarze Ci mogą pomóc skoro nie dajesz rady nie będąc pod ścianą bo każdy zdrowy
  • Odpowiedz
@mieszkamzmamusia: Dynamina składa się z copowania. Musisz non stop wypierać, nie łączyć faktów, olewać, że nie wiesz co siedzi komuś innemu w głowie. zapominać o sprzecznościach swoich starych rolach i upokorzeniach. Trzeba wypierać.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W sumie jaki jest sens pracy typu "cieciówka" - tak często polecanej osobom które nigdzie nie mogą się zakręcić w pracy czy już dłuuuugo NEET-ują?

Takiemu komuś trzeba przecież zapłacić jakiś pieniądz i może nawet wyprawić + sam pracownik też musi wytrwać długie godziny na czuwaniu (także samotnym, bo praca drużynowa to dla specjalsów jest) i choćby udawaniu że się coś robi w pracy

A przecież do takich posad bynajmniej nie garną
wygolonylibek-97 - W sumie jaki jest sens pracy typu "cieciówka" - tak często polecan...

źródło: temp_file8793429945754540538

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Taki gosc siedzi sobie patrzy w monitorki i w razie w ma wezwac odział interwencyjny wciskajac guzik ¯_(ツ)_/¯ czasami w obiektach jeszcze robią obchody i odbijają się na urządzeniach że faktycznie chodza. Do "cieciówek" nikt nie wrzuca rambosa który ma ochronić samemu obiekt pacyfikując 5 napastników solo :)
  • Odpowiedz
  • 2
@wygolony_libek-97 sens pracy jest ale bardziej dla emeryta który chce sobie dorobić na starość czy mu się nudzi lub ktoś z grupą inwalidzką, mam wrażenie, że pracodawcy jeszcze w jakiś sposób dostają za takiego pracownika spoko sumkę. Osobiście mam kumpla który porzucił studia przed samą pracą magisterską i postanowił robić fizycznie tam się nabawił jakiegoś urazu i poszedł prawie rok na L4 po powrocie go w------i z pracy i poszedł na
  • Odpowiedz