Jeśli usypiany psy, które cierpią to powinno też się usypiać ludzi, którzy cierpią i którym jest ciężko.


@Xvenowski: zapomniałeś zrobić 2 bombelków, żeby przekazać im dar życia. zapieprzu 9-17 prawdopodobnie do śmierci, 6 miesięcy złej pogody, w tym 4 bez słońca.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@domp12 Jak większość firm...
Ale najgorsze jest to, że jak znajdziesz firmę w której się odnajdujesz, i niestety jest jakiś powód Twego zwolnienia (nie z Twojej winy oczywiście), to starasz się szukać podobnej firmy...
A to jak szukanie igły w stogu siana...
  • Odpowiedz
@MakiawelicznyAltruista: janusz dobrodziej ma już 50 ukraińców, 30 białorusków, 20 bengali, tadżyków, czeczeńców i hindusów na twoje miejsce, oni będą pracować za 10zł/h i spać w barakach po 20 na 20 metrów kwadratowych, całuj swojego dobrodzieja po rękach że chce jeszcze dopłacać do interesu i cie zatrudniać
  • Odpowiedz
Jak zacząć przygodę z NEET?

Po prostu opierdoalac się i czekać aż zwolnią czy złożyć wypowiedziało?

Jak przełamać się do tego jeśli od dziecka rodzice pracoholicy uczyli mnie kultury z--------u?

Dziękuję za wartciowoe odpowiedzi #neet
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Myszerpyszer: 10 miechów po pikuś, to nawet nie zardzewiałeś fizycznie. Pierwsze problemy zaczynają się po 3 latach, kiedy twoje ciało przyzwyczajone jest do siedzenia przy kompie czy leżenia w wyrze. Wtedy każdy większy ruch wchodzi skurcz czy ból po 2h stania. Dodatkowo odizolowanie przyprawia problem z komunikacją i na rozmowach wychodzić jak debil. Ja tak miałem po 3 latach neetu, pierwsza rozmowa o prace to był zawał, a jeszcze miałem
  • Odpowiedz
@Xvenowski: Zrób tak:
1. Weź dzień urlopu
2. W tenże dzień, powiedz im że wywalili cię z kołchozu
3. Poczekaj na reakcję i:
a) jeśli będzie awantura o to kiedy znajdziesz nowy kołchoz -> mówisz it's a prank bro
b) jeśli nie będzie awantury, a może nawet jakieś słowa wsparcia -> jesteś w domu, welcome to sweet neet
  • Odpowiedz
Gdybym miał opisać siebie trzema słowami brzmiały, by one - urodziłem się zmęczony. Odkąd pamiętam nic mi się nie chcę, a na samą myśl o aktywności dostaję napadów lęków i duszności. Dlatego więc naturalne było, że odpoczynek stał się dla mnie ścieżką kariery zawodowej i podszedłem do tematu w pełni profesjonalnie. Kiedy wstaję rano i czuję, że potrzebuję odpoczynku, nie zadaje sobie pytania - po czym miałbym odpoczywać? Pytanie brzmi: po kiego
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach