Mireczki niefajny temat ale temat który w końcu czeka każdego posiadacza zwierzaka.
Jego odejście.
Może to niektórych dotyczy aktualnie, zna kogoś kto stoi obecnie przed tym dylematem,
lub chciałby nauczyć się czegoś na przyszłość.
Link do długiego, ale mocno wartościowego (i delikatnego) artykułu,
można tez go ściągnąć w formie pdf i zostawić na później, lub wysłać.
(link na samym dole artykułu)
Długi artykuł ale naprawdę warto poświecić te kilka minut na jego
wet widzi zwierzaka przez parę/paręnaście minut, właściciel stale


@wykops2: Mam zaufanie do lekarzy wet. Dwukrotnie byłam postawiona przed tą trudną decyzją i podejmowana była wspólnie: przeze mnie i lekarza. To lekarz oceniał czy jest szansa na wyleczenie zwierzęcia, jeśli wyleczyć się nie dało, to było kolejno rozważane czy jesteśmy w stanie zapewnić komfort odwlekania śmierci. Jeśli dalsze działania miały tylko przedłużać cierpienie i ból, to byłyby w naszej ocenie nieetyczne, odstąpienie