• 8
@Norskee: Oczywiście, że ich: nie stać cię, to się nie rozmnażaj. Ale natale kierują się inną logiką: nie stać cię – inni obywatele się dołożą, a hałas bombelka to najcudowniejsza muzyka świata.
  • Odpowiedz
  • 3
lubisz ciszę


@Norskee: Nie lubię ciszy. Lubię spokój. Stały, cichy hałas ulicy mi nie przeszkadza. Impreza urodzinowa raz w roku, sylwester? Proszę bardzo. Ale nie pieski, nie gówniaki.
  • Odpowiedz
Od jakiegoś czasu przewijały się w gorących posty, gdzie miała miejsce bitwa natalistów, antynatalistów etc.

Mam pytanie do rodziców i przyszłych rodziców, którzy zdecydowali się na rodzicielstwo: dlaczego, co wami kierowało?*

*rodziców z przypadku pytanie nie dotyczy

#rodzina #childfree #natalizm #antynatalizm
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Snurq: podobno są. Niejeden tutaj wypisywał, że narodziny dziecka nadały jego życiu sens, co uważam za niezwykle absurdalne stwierdzenie. Jestem ciekaw motywu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Życie człowiecze jest zawsze jakimś małym okienkiem w tej otchłani nicości, kiedy manifestujemy swoje istnienie.

Stojąc przed dylematem, czy istnieć czy osunąć się w wieczne nieistnienie, jednak wolę istnieć, nawet tą krótką chwilę, móc doświadczyć takich banałów jak chociaż orzeźwiający żywiczny chłód wiatru na skraju karpackiego lasu podczas deszczowego października.

Dla niektórych posiadanie potomstwa to właśnie zamiennik nieśmiertelności - jesteśmy emanacją naszych nieżyjących przodków sprzed setek, tysięcy i więcej lat.

Oczywiście
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mimo, że istnieją tak wielkie i tak potężne argumenty i dowody racjonalno - logiczne za rozpłodem. Antynataliści wciąż uważają, że takich nie ma. To jedynie świadczy o ich nieumiejętności myślenia mózgiem, braku analizy i myśleniu życzeniowym. Change my mind.

#antynatalizm #natalizm #efilizm
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Smokk: oczywiście, że istnieją argumenty za posiadaniem dziecka: tworzymy sobie małego niewolnika, możemy go indoktrynować, jest naszą emocjonalną zabawką-zwierzątkiem, dziecko może rozśmieszyć, pozwala nam spełnić potrzebę samorealizacji - stajemy się dla kogoś wzorcem, przynajmniej do czasu, aż dziecko wyrośnie, zmądrzeje i ku własnej zgubie zrozumie, jak wielką zbrodnie mu wyrządziliśmy. Dziecko takie wyrasta, staje się niewolnikiem i pracuje kilkadziesiąt lat do emerytury, na której przeżywa ostatnie swoje lata w bólu
  • Odpowiedz
  • 0
Pewnie by to działało ale dużo trzeba byłoby lać, szkoda kasy na taką akcję. Nie wiadomo czy by działało
  • Odpowiedz
Wiecie co mnie najbardziej cieszy w byciu rodzicem?
To, ze jak mówię do dziecka, ze je kocham, to ono krótko, stanowczo i z pewnością odpowiada: „wiem”. ()
Ja nie miałem takiej pewności, jak byłem dzieckiem.

#natalizm #wychowanie #rodzicielstwo #dzieci
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Licencja na posiadanie dzieci to największy RiGCz jaki można sobie wyobrazić. W idealnym społeczeństwie ludzie musieliby przechodzić testy psychologiczne aby móc adoptować losowe dziecko z całej puli dzieci wytworzonej przez państwo za pomocą sztucznych macic. Byłby też limit jednego dziecka na jednego dorosłego, a więc para mogłaby adoptować maksymalnie dwoje. Niestety ludzkość raczej nigdy nie osiągnie takiego poziomu świadomości, empatii i rozwoju technologicznego, żeby wprowadzić sensowną kontrolę urodzeń, wyeliminować cierpienie kobiet, wyzbyć
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Smokk: wiesz - racja jest jak dziura w dupie - każdy ma swoją ¯\_(ツ)_/¯
jeśli gostek Cię przekonał, no to Cię przekonał - może po prostu nie patrzyłeś na pewne sprawy z perspektywy, jaką Ci pokazał...
  • Odpowiedz
Wstęp
Poprzedni wpis był prowokacją, ale ten będzie już uczciwą krytyką antynatalizmu. Ogólnie z mojego punktu widzenia opiera się ona na kilku dość jasnych błędach logicznych i je tutaj z chęcią wypunktuje. Potem przejdę już do samych wniosków końcowych.

Argumenty
Zacznijmy od najprostszego błędu logicznego, czyli kwestii wyboru. Antynataliści dość często twierdzą, że nikt nam nie daje wyboru, czy chcemy się urodzić, czy nie. Jest to oczywiście głupi argument, ponieważ nie da się w tym
Al-3_x - Wstęp
Poprzedni wpis był prowokacją, ale ten będzie już uczciwą krytyką ant...

źródło: comment_1645816078eS8ztuwcFWPjv33Sx6R50r.jpg

Pobierz
  • 56
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 9
Mówiąc krótko nikt nie został zmuszony do życia, bo osoby nieistniejącej nie da się do niczego zmusić ani w jakikolwiek sposób skrzywdzić.


@Al-3_x: pierwszy argument jest tak absurdalny jak to jest tylko możliwe, nie wiem jak sytuację poczęcia można było przedstawić jako brak zmuszenia kogoś do życia i dla ciebie tak się nie dzieje tylko dlatego że ten ktoś nie mógł się spytać. Akt poczęcia determinuje przymus życia dla poczętego
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy jest durniejszy pogląd od antynatalizmu? Antynataliści tak bardzo będą cie chcieli przekonać do swoich racji, że sami spłodzą potomków żeby ci to udowodnić xD Chociaż a antynatalizm to wymówka dla ludzi, którzy i tak nie mieliby z kim to dziecko mieć a swoją frustracje wylewają na innych .Przejrzałem sobie większość dyskusji na tagu i ten bełkot nie ma sensu. Podumuje koronne argumenty:
1) Natalizm to największy egoizm, ludzie robią
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Czy jest durniejszy pogląd od antyn...

źródło: comment_1632348293baHka5dFdhdIwb0ZrDmtiQ.jpg

Pobierz
  • 53
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bobikufel: rozbraja mnie fakt, że tego typu wpisy prawie zawsze pojawiają się anonimowo. Ten podświadomy wstyd ich twórców - po wysraniu czegoś aż tak niedorzecznego - nie pozwala im podpisać się nawet anonimowym nickiem i awatarem na wykopie, więc muszą "zejść głębiej" xD
  • Odpowiedz