@terwer358: no raczej nie. Po pierwsze pozbywanie się problemów nie rozwiązuje ich automatycznie. Po drugie syn jest jaki jest, ale trzeba pomyśleć również o jego psychice, żeby jeszcze bardziej go nie skrzywdzić. Gdyby z takich warunków, jakie ma teraz, trafił w takie miejsce, które dla niego jest totalnie ekstremalne (nie wspomniałem jeszcze, że ma problemy natury społecznej, jest wyobcowany, nie potrafi nawiązać kontaktu z obcymi osobami), to najpewniej zupełnie by
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach