Jeden z większych kretynizmów #naruto. Każdy dostaje unikalnego odama rasengan i walczy z obito, w tym momencie manga i anime sięgnęła dna. I poziomem spójności fabularnej i logiki dorównuje przygodom strusia pędziwiatra i kojota. Uważacie że aż tak leniwego scenariusza angażującego słabych shinobi (lecz przyjaciół naruto) nie ma ? Nie martwcie się kishimoto jeszcze udowodni że istnieje poziom niżej od dna. A potem resztki fabuły po prostu popełnią samobójstwo. #takaprawda #
źródło: comment_qRnsBwG2ztrAg0lC2sb2lNr3IYqZpDRg.jpg
@Vigo_Von_Homburg_Deutschendorf: zginął z własnej głupoty, choć to było bardziej samobójstwo. Powinien zostać w żabie i uciec (i tak miał już dużo informacji). Pomimo że żabi mędrcy go ostrzegali że jak wyjdzie to zgninie na pewno. Byłby bardzo przydatny w trakcie inwazji paina na konohe. Ale to akurat wina leniwego scenariusza. Moim zdaniem Kishimoto spieprzył prawie całą drugą serie.
Pomysłowe i kreatywne walki w shipuudenie zamieniły się w dragonballa
Prawda jest taka że naruto powinien uzyskać popularność i szacunek ludzi z wioski po tym jak pokonał shukaku w 80 odcinku 1 serii. A nawet nie dostał nagrody, nie mówiąc o pochwale. Wszyscy udają jakby to się nigdy nie wydarzyło. To niesamowite zwycięstwo nie ma żadnego wpływu na dalszy rozwój zdarzeń.
Równie dobrze mógł spać cały ten czas przez genjutsu którego użył piasek atakując konohe w trakcie egzaminu na chuunina.
#naruto #
źródło: comment_XdZQ2CpIOKdKzob5Z1j58lBK5bfOnQXL.jpg
Kunai (jap. 苦無 kunai?) jest starożytnym japońskim narzędziem ogrodnicznym (szpadel lub kielnia). Istnieją dwie odmiany - krótkie kunai (jap. 少苦無 shō-kunai?) i długie kunai (jap. 大苦無 dai-kunai?). Jest to dobry przykład prostego narzędzia, które w rękach eksperta sztuk walki mogło być użyte jako broń wielofunkcyjna[1].

Tradycyjnie kunai było wykuwane w długościach od 20 do 60 cm, średnio 40 cm. Kunai były używane jako wielofunkcyjne narzędzie ogrodnicze. Używali go także kamieniarze i murarze.
źródło: comment_Jhr3MjRtV0cMlAXhrWwFHzLhRHZa9FeC.jpg
@RatedR: Słusznie, mnie też to bardzo bolało, ale w pewnym momencie zapomniałem. Naruto było piękną historią o tym, że nawet jak nie masz talentu to możesz ogarniać dzięki ciężkiej pracy. A potem się okazało, że tatuś był geniuszem. Yamato mówił: Naruto nie bądź pi**ą, chcesz pokonać Sasuke cudzą mocą? A potem wuj, Naruto bazował na sępieniu Chakry od Kyuubiego. A potem stał się dzieckiem przeznaczenia, no cze, Rocku Lee idź się
Kolejna AMV-ka biorąca udział w tegorocznej edycji Konkursu Teledysków Anime (KTA2k16)
Jest to polska produkcja pt. "Yet Another AMV" autorem której jest Kreyu

Głosować na swoją ulubioną AMV-kę z grupy bravo można w dniach 15.09.-2016 - 17.09.2016 na stronie KTA 2016 - Grupa Delta

#polskieamv #amv #randomanimeshit #kta #kta2016 #konkursteledyskowanime #konkursteledyskowanime2016 #amvorg #oreimo #orenoimoutogakonnanikawaiiwakeganai #naruto
Do zakończenia serii można mieć wiele zastrzeżeń (bardzo wiele) ale jeśli spojrzy się na #naruto jako na całokształt to ciężko znaleźć drugiego takiego shounena. Genialna muzyka, genialnie wykreowany świat i postacie no i co równie ważne; sentyment z dzieciństwa ( ͡° ͜ʖ ͡°) No ale niestety jak to bywa z dobrymi produkcjami (LOST), koniec zawsze musi być poryty. Mam wrażenie, że jeszcze z rok-dwa i obejrzę całą serię
źródło: comment_WVlSBpMea3tKq0SVbjUOV9hDVNWIXQS2.jpg
@bartek1988: Nie warto czytać tej serii o Boruto. Syn Naruto to kalka swego ojca z początków - nie wiem już który raz jest w tej serii ciągnięty motyw z "młodym gniewnym" i obrażonym na cały świat szczylem. Do tego jakieś na samym początku zrobili flashforward do tego gdzie Naruto nie żyje, Konoha jest zniszczona, a (cały w tatuażach) protagonista walczy z jakimś generycznym antagonistą (też całym w tatuażach). Sam pomysł, że
Skończyłem czytać Naruto. Brak słów jak #!$%@? bardzo dobrą mangę. Mam wrażenie że ktoś tam wszedł do niego i powiedział: "E, gościu, kończymy ten szajs", to wziął i napisał takie bzdury że to szok. Skróty myślowe, absurdy i w ogóle rzeczy niemożliwe (dla tego uniwersum) się działy. Naruto i Sasuke w jednej chwili stali się potężni jak Hashirama i Madara za swoich czasów, ba, nawet ich przewyższali. Bez w ogóle żadnych
źródło: comment_oBHxkytmdYQeTPGpEzUpUsQDeooQ93GD.jpg
@FoxKamui: Zgadzam się w 100 procentach. Aż łzy leciały na tym moście ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Potem po walce z Hidanem też było przykro. Potrafiło to anime grać na uczuciach, ale zrobili komercyjne gówno, które ponad rok jechało na fillerach, mimo, że manga się skończyła. Szkoda, kochałem Naruto, to moje drugie anime, zaraz po DBZ, które oglądałem dzień i noc.
@FoxKamui: świetna robota. Powiedziałbym, że doskonałe, gdyby 3 elementy otaczające centrum były głębiej osadzone. Mimo to, muszę stwierdzić, że nie widziałem nigdy w życiu lepiej przedstawionego Sharingana w "prawdziwości" ;) Aż strach pomyśleć, co wykminisz przy Byakuganie.
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.