@Marekexp: Uzależnienie psychiczne to bardzo, bardzo silna sprawa. Pewnie rzeczywiście nieuleczalna. Bo o ile fizycznie można usnąć substancję z organizmu i metabolizmu, to psychika nigdy nie zapomni tego stanu "po". Szczególnie gdy po długim czasie abstynencji zacznie sobie racjonalizować, że raz można, bo przecież już się wyleczyłeś, i jesteś silny, i masz silną wolę, i umiesz sobie poradzić, to raz można. Albo i dwa. Albo trzy. itd. A chęć brania
  • Odpowiedz