Witam, może ktoś z was spotkał się z takim czymś i mi podpowie cóż to może być :
Strzałki kierunkowskazów migały jak przy włączonych awaryjnych bez tego "dźwięku kierunkowskazów" oraz świateł.
Kierunki włączały się normalnie tzn. dając w lewo pojawiał się dźwięk oraz światło kierunku natomiast, wciąż migały obie strzałki. Auto odpaliło normalnie , po zgaszeniu nadal i ponownym zgaszeniu nadal było to samo. Dopiero jak ruszyłem i chyba po skręceniu kierownicy
Strzałki kierunkowskazów migały jak przy włączonych awaryjnych bez tego "dźwięku kierunkowskazów" oraz świateł.
Kierunki włączały się normalnie tzn. dając w lewo pojawiał się dźwięk oraz światło kierunku natomiast, wciąż migały obie strzałki. Auto odpaliło normalnie , po zgaszeniu nadal i ponownym zgaszeniu nadal było to samo. Dopiero jak ruszyłem i chyba po skręceniu kierownicy
































Gdzie sens ? Gdzie logika?
Wymiana piasty w aucie.
Przydomowy warsztat "ło panie to trzeba auto rano zostawić to może zrobimy dzisiaj" koszt usługi - 150zl.
Serwis "Dzień dobry możemy pana umówić na 13 godzina pracy i auto do odebrania. Pan sobie usiądzie kawa, ciastka, telewizor" koszt usługi - 90zl
I jak w tym kraju ma być dobrze?
Astra G więc stare auto :D
@K_eM1: miałem przez pewien czas taki serwis w ulubionych. Miłość do nich skończyła się jak wymienili pasek alternatora, ale nie sprawdzili napinacza i 15 min po wyjechaniu od nich musiałem wzywać lawetę. Nie przyznali się do błędu, koszty dla mnie podwójne.