@BarkaMleczna: U mnie w pracy zadziałało jak wytłumaczyłem mlaskającym naturę problemu i poprosiłem żeby postarali się tego nie robić albo robić to ciszej. Czasem się zapominają ale wtedy tymczasowo zakładam 2 słuchawkę i po chwili się orientują co robią ;) W wielu przypadkach problemem nie jest to, że nie potrafią czegoś robić ciszej tylko to, że nie wiedzą, że komuś może to przeszkadzać.
Oczywiście działa to tylko na ludzi na
  • Odpowiedz
@Acrivec: u mnie w pracy była panna, ktora tupala jak stado sloni. Pojęcia nie mam jak to robiła, ale jak szła - ziemia się trzesla. A normalna, szczupła.
Ile razy przechodziła kolo mojego pokoju, wiadomo było, że to na pewno ona.
Szczęśliwie juz zmieniła robote, bo okropnie to denerwujące bylo. Dwa razy więksi faceci ciszej chodzili..
  • Odpowiedz
@Testopisior Mój dziadek to tak w-------a żarcie jak właśnie s--------ł z auschwitz i pierwszy raz od miesięcy widział jedzenie na oczy. I jescze co dwie minuty ziewa tak głośno ze w całym domu słychać.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ramox moj szef ma jakis radar, jak tylko jem zaraz przylazi zaczyna zadawac mi pytania, albo wydawac polecenia. Chyba po to bym nie mogla sie sprzeciwic. Rozwalaja mnie tez ludzie, ktorzy zycza mi smacznego jak tylko wloze pierwszy kes do ust ;]
  • Odpowiedz
  • 4
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ZDIAGNOZOWAŁEM SIĘ!

Mizofonia:

Chory na mizofonię doznaje silnie negatywnej emocjonalnej reakcji w odpowiedzi na określone odgłosy, szczególnie te wydawane przez innych ludzi, jak np.: głośny oddech, chrapanie, mlaskanie, pociąganie nosem, chrząkanie itp.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach