Raz jak jechałem pociągiem koleś niedaleko mnie wyciągnął kanapkę i zaczął jeść.
Niby nic ale gryzł ją tak pedantycznie powoli przy tym niesamowicie mlaskając że miałem ochotę rzucić się na niego wetknąć tą resztkę do jego gęby i popchnąć palcem.
Mnie skręca gdy przy jedzeniu ktoś "dzwoni" sztućcami o zęby. Również denerwuje mnie jeśli ktoś dzieli sobie np. kotleta na małe kawałki przed zjedzeniem.
@kyjgel: mnie też wkurzają dźwięki związane z jedzeniem: żucie, mlaskanie, odgłosy przełykania. Odgłosy sztućców - nie. Ale wiem, że każdy może mieć inne "wyzwalacze". Na stronie http://www.misophonia.info/symptoms-and-triggers/ podają następujące kategorie:
@antiall: ok, tytuł miał zwracać uwagę, a samo zagadnienie mizofonii uważam za ciekawe i warte dodania, tym bardziej, że niewiele jest o nim informacji. W mizofonii reakcja nie jest wywoływana nadmiernym i chamskim siorbaniem, ale nawet możliwością wystąpienia takich dźwięków. Zresztą dźwięki wywołujące reakcje mogą być całkiem normalne, np. wszystkie odgłosy jedzenia (nawet bez mlaskania).
Komentarze (9)
najlepsze
Niby nic ale gryzł ją tak pedantycznie powoli przy tym niesamowicie mlaskając że miałem ochotę rzucić się na niego wetknąć tą resztkę do jego gęby i popchnąć palcem.
- usta i jedzenie,
- oddychanie/odgłosy