Dziś mija pół roku w #zwiazki z moją wspaniałą Mirabelką @PrawdziwaLamaToJa ()
Spałem krótko, ale wystarczająco, żeby wykraść się z łóżka i pójść po świeże bułeczki na śniadanie dla mojej #milosc :)

Przy okazji pozdrowienia dla @wypok_smieszne_obrazki z #mirekszukazony i reszty ekipy bez których nawet nie wiedzielibyśmy o swoim
JakeKurtAcfino - Dziś mija pół roku w #zwiazki z moją wspaniałą Mirabelką @PrawdziwaL...

źródło: comment_EeRAEdr3ahINlBhRQn1C9rQjNEY6CsMj.jpg

Pobierz
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ech... Najgorzej to zauroczyć się w koleżance. Wiesz że nic z tego nie będzie, bo ma chłopaka.
Nie chce tutaj płakać nad sobą czy żalić się dlaczego ona ma chłopaka zamiast być ze mną (XD) ale dlaczego nasz mózg płata nam takie figle? Jednego dnia jest git, drugiego dnia spotykacie się, a ty dostajesz kutasa w dupę od amora, bo strzałą bym tego nie nazwał w takich wypadkach. Za każdym razem jak
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nie ma takiego wagonu ktorego nie da sie odczepic czy cos


@heathermatarazzo: Jak mi tak znajomy z uczelni powiedział, usłyszawszy, że jestem z kimś 3 lata to zerwałam z nim kontakt.

  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Nie umiem się cieszyć.
Umiem się uśmiechać, śmiać, żartować, ale nie umiem się cieszyć. Jestem młody a pozbawiony radości życia. Domniemany powód? No #rozowypasek. Jesteśmy razem, ale ona jest zazdrosna, zdarzają się jej szantaze emocjonalne, kiedyś jak chciała odbić winę od siebie to mówiła że powinniśmy się rozstać. Zrobiła tak kilka razy wychodząc z mieszkania czy idąc bez słowa w swoją stronę jeśli robiła to na ulicy.
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Nie umiem się cieszyć.
Umiem się u...

źródło: comment_FVdX6NoIdb6YKTJlayrCRFcWFWwHbxgE.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Po co być z kimś, kto Cię szantażuje i jest toksyczną osobą? Strach przed samotnością? Możesz sobie życie ułożyć z kimś kto ma wszystko okej w głowie, a szantaże emocjonalne do normalnych zachowań nie należą. Może warto udać się do psychologa? Pogadasz z obcą osobą, wyrzucisz z siebie negatywne emocje. Nie da Ci przepisu co masz ze sobą dalej począć, ale skłoni Cię do odpowiedzi na pytania dlaczego czujesz
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Ech miruny... dajcie słowo otuchy i jakieś porady, bo mimo upływu czasu nadal jest mi mocno źle i przykro. Zawsze chciałem być strażakiem, dążyłem do tego celu mocno, miałem wspaniałą dziewczynę, która mnie rzuciła na dwa tygodnie przed dostaniem się do straży (marzenia, aby była na przysiędze, jak krew w piach () ). Minęło już pół roku, ja nadal nie mogę pogodzić się z jej
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

mam 25 lat i jest to już mocno kiepski wiek


@AnonimoweMirkoWyznania: Chyba żartujesz.
Swoją drogą, nie znajdziesz nikogo kto Cię pokocha, jeśli wpierw przynajmniej nie polubisz siebie. A z tego posta nie wypływa żal za dziewczyną, a trwoga, aby nie być samotnym. Zupełnie, jakbyś nie czuł się kompletny. Zastanów się, dlaczego tak się boisz i popracuj nad tym zamiast szukać kogoś "już-teraz-natychmiast', byle nie siedzieć samemu.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@temokkor Po kilku miesiącach, jak poczuc zakochanie? Czuć w klatce takie ciepło, motylki w brzuchu, ciągle myślisz o tej osobie, jesteś gotowy oddać życie za tę osobę (albo moze tylko ja jestem taki poj**any XD)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach