#anonimowemirkowyznania
#rozowypasek here, level >25 x <30

Jestem sama od półtora roku i zastanawiam się, gdzie poza inetrnetem i aplikacjami randkowymi (których unikam, jestem jakaś uprzedzona) można poznawać nowych ludzi, a konkretnie mężczyzn? W pracy to praktycznie sami zajęci, zresztą gdzie się uczy i pracuje... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pytanie niby banalne, bo sama mogłabym podać jakieś przykłady z głowy, ale jestem ciekawa, gdzie wy poznaliście swoje drugie połówki
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Warto szukać na takich płaszczyznach, które pozwolą Ci mieć na dzień dobry coś wspólnego z potencjalnym facetem, czyli właśnie koncerty (tak poznałam swojego ex), mecze, jakieś grupy na FB, festiwale, siłownia. Fajnie jest mieć od razu jakąś nić wspólnych upodobań.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Hej, piszę z tematem do osób będących lub znających #introwertyk. 26 lvl here, od kilku miesięcy jestem z dziewczyną, z którą pomimo odległości (ok. 200 km w jedną stronę) spotykamy się regularnie. Dziewczyna, jak sama przyznała na początku znajomości, jest introwertyczką. Ceni sobie czas spędzany w swoich własnych czterech ścianach, średnio lubi angażować się w spotkania z większymi grupkami ludzi, ogólnie jest bardzo małomówna. Gdy dochodzi
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Hej, mam mały problem z dziewczyną z #tinder. Spotkaliśmy się kilka razy, miał być kolejny ale przez wirusa nie udało się, wyjechała do siebie. Wszystko układa się dobrze, oprócz długich rozmów jest patrzenie sobie w oczy, sama inicjuje dotyk (ostatnio sama zaproponowała, żebyśmy w barze usiedli obok siebie, cały czas kontakt fizyczny był, nie ucieka od niego), ostatnio dała mi nawet rękę i szliśmy razem. Jednak
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Hej, mam mały problem z dziewczyną ...

źródło: comment_1584865708kVu4bzrbTi8Xint9sXCbWh.jpg

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Nieco zmęczona pracą postanowiłam Was rozerwać w niedzielę swoją historią. Od czego zacząć? Bardzo dawno temu, czyli cztery lata wstecz przeżyłam pierwszy (i mam nadzieję ostatni) naprawdę poważny zawód uczuciowy. Byłam bardzo zakochana, ale jego nie interesowały zupełnie uczucia wyższe, tylko niższe. Niestety dostał to, czego chciał i z jego strony to by było na tyle. Dwa, może nawet trzy długie lata zajęło mi pozbieranie się po tym, jak
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania przez 4lata to typ wydupczyl juz z 10 innych lasek i nawet cie nie pamięta, wez znajdz sobie kogos na jakims tinderze czy czyms, poumawiasz sie trochę, poznasz kogos moze to ci przejdzie. Ale czekaj, mówisz że sie nikomu nie spodobałas i dlatego nikt nie zna tej historii.... Czy to znaczy ze jak poznasz nastepnego chlopaka to ty mu to chcesz opowiedzieć?! O innym kutasie z ktorym sypialas chcesz gadać?
  • Odpowiedz
Cześć #niebieskiepaski i #rozowepaski
Chcąc czy nie, codziennie spotykam się na Mirko z różnymi teoriami miłosnymi, zwłaszcza ze strony Panów o tym, że kobieta, która miała (dla potrzeb wpisu załóżmy) powyżej 5 facetów nie zasługuje na szczęśliwy związek z mężczyzną. Chciałbym iść o krok dalej i w związku z tym przedstawię poniżej teoretyczną sytuację, która podejrzewam, że nie raz miała miejsce na świecie. Więc zaczynamy.

Wyobraźcie sobie zwykłego Mirka. Żyje
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach