@AnonimoweMirkoWyznania: Kobieta w stałym długoletnim związku, której ‚iskrzy’ z innym facetem - nie ma poukładane w głowie, nie jest fajna dziewczyna i nie jest kandydatka na kobietę życia.
Znając życie jak już ją ‚odbijesz’ to złapiesz rozkmine, ze Ciebie tez łatwo porzuci i sam stracisz zainteresowanie. Fajnie się goni króliczka.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czołem Mirki i Mirabelki!
Nie wiem czy to odpowiednie miejsce, ale czuję, że bardzo chciałbym się z Wami podzielić moją historią.
Byłem 9 lat w związku, wszystko się rozpadło i zostałem sam. Po dłuższej przerwie poznałem piękną, inteligentną, skromną dziewczynę, która chyba wpisuje się idealnie pod tag #szaramyszka.
Poznaliśmy się w mediach społecznościowych, choć oboje nie wierzyliśmy w takie apki. Teraz mijają chyba 4 miesiące odkąd zaczęliśmy
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Wykopowicze, jest taka sytuacja: spotykam się od niedawna z bardzo fajna dziewczyna, która jest we mnie zakochana do szaleństwa. Problem tylko w tym, że jest to była dziewczyna mojego najlepszego kumpla, wiem ze byli razem kiedyś (ok. 10 lat temu), że też bzykali się jak byli razem i teraz trochę niezbyt mi to się widzi, że miałbym układać sobie życie z kimś kto "robił to" kiedyś z moim najlepszym

Co mam zrobić?

  • zrezygnować 46.8% (22)
  • być z nią już na zawsze 53.2% (25)

Oddanych głosów: 47

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Możliwe jest zjawisko, nazwijmy to ,,przesłodzenia relacji'' między mężczyzną a kobietą?

Uważam że w niektórych przypadkach, jestem za bardzo miły dla dziewczyny, za bardzo ciekawi mnie jej życie, staram się w ten sposób budować zaufanie.
Dla przykładu, ona napisze że coś jej się tam udało, ja odpisuję że ona jest super, że imponuje mi itd.
Laska wyśle fotę, wtedy piszę że zajebiście wygląda, zachwycam się jej ubiorem, twarzą, czasami napiszę jakieś słoneczko czy inny kwiatuszek
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki i Mirabelki wg Was czy związek na odległość ma sens?
150km w jedna stronę, w tygodniu kontakt telefoniczny (Messenger, kamerka itp) spotkania tylko w weekendy (sobota - niedziela u którejś ze stron \ ewentualnie w połowie drogi) plus czasem spotkania na pare godzin w tygodniu.

Aspekt finansowy nie ma znaczenia. Związek z perspektywa na ściągnięcie którejś ze stron do siebie po pewnym czasie

#zwiazki #zwiazeknaodleglosc #milosc
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GumaMambaPl: Troche zależy chociażby -
ile czasu zajmuje te 150km, bo mogą to być dwie godziny drogi jak autostradą a może być z 5 jak jakimś klekoczącym autobusem.
ile to pewien czas, bo miesiąc, dwa, pol roku, to nie jest dużo, ale już 2-3 lata to tak.

Spotykanie się na weekened + jakiś jeden dzień w tygodniu to nie jest dramat, bo dużo par które ze sobą nie mieszka podobnie
  • Odpowiedz
Mam pytanie dotyczące pisania z dziewczyną przez internet.
Szukam dziewczyn na tinderze, później przechodzimy na insta, wiadomo, pierwszy raz odzywam się do niej ja, problem tkwi w tym że po jakimś czasie chciałbym żeby dziewczyna się ,,zaangażowała'' i zaczynała do mnie pisać pierwsza tak jak ja do niej na początku.
Pytanie brzmi: Czy dziewczyny mają w------e na pisanie pierwsze (po jakimś czasie) do chłopaków i zawsze czekają aż niebieski sie odezwie?
Jak to zrobić żeby
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania:

przez pandemie nawet nie mam gdzie wyjść

Jesteś w błędzie. Możesz chociażby wyjść na spacer, przejść się. W mieście mamy sporo miejsc, które warto zobaczyć - różne zielone tereny, parki, skwery, lasy, forty (!). Gwarantuję Ci, że nawet w czasie spaceru po Twojej okolicy jesteś w stanie odkryć miejsca, z których istnienia nie zdawałeś sobie wcześniej sprawy - mówię to z własnego doświadczenia. W czasie pierwszego teoretycznego "zakazu przemieszczania
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Trochę #rozkminy i trochę #logikarozowychpaskow / #bekazgrubasow
Moja znajoma zawsze była turbo petardą, jako nastolatka (16-19 lat) no po prostu 9/10, zazdroszczę typowi który ją wtedy ruchał bo to musiało być epickie przeżycie.
Jak poszliśmy na studia kontakt się trochę urwał, tyle ile z fb , spotkałem ją po jakiś 5 latach i ledwo poznałem bo z szczupłej zgrabnej dziewczyny zrobiła się lekka
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z tego co wiem to jej otyłość to nie wynik choroby. Serio nie potrafię ogarnąć jak w XXIw mając wszystkie apki żywieniowe i dostęp do dietetyków ktoś nie potrafi utrzymać rozsądnej wagi, pilnując tylko nawyków żywieniowych (nie mówię o ćwiczeniach)


@AnonimoweMirkoWyznania: Świat zdrowia psychicznego jest jeszcze u Ciebie nieodkrytą materią ;) powodzenia w eksploatacji.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mój chłopak (a właściwie już narzeczony) niedawno mi się oświadczył po trzech latach związku, a ja nie jestem pewna tego związku. I nie chodzi tutaj o uczucia, bo w tym jesteśmy zgodni, nie ma między nami napięć czy sprzeczek, świetnie się dogadujemy i super nam się spędza razem czas (no właśnie, ale najlepiej kiedy nic nie robimy tylko jesteśmy obok siebie).
Problem jest zgoła innej natury - chodzi o
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Mój chłopak (a właściwie już narzec...

źródło: comment_1611091746QSkqMZaN4bM8o7TQPTMNYU.jpg

Pobierz
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Li: Przesadzasz. Gościu ci się oświadczył, kocha cie, a ty zwalasz jeszcze wine na niego. Wydaje mi się po wpisie, że to nie chodzi o kasę, ale o to, że ty nie potrafisz podejmować decyzji. W sensie tak się zatraciłaś w tym oszczędzaniu i klepaniu biedy, że pomimo że żyjesz na poziomie to nadal jesteś biedna wewnętrznie. też nie zarabiasz jakoś mega mało, więc możesz przecież zaszaleć, kupić fajne jedzonko i
  • Odpowiedz
@Grajox3: jako 14 latek byłem w top plemieniu które rządziło na świecie S4 i zajmowałem się organizacją ataków. Pamiętam że wysyłałem koordynaty i dokładne czasy wyjścia wojsk i wydawałem rozkazy 53latkowi i typowi koło 40tki po misji w Iraku xD i wstawali j----i o 3 rano żeby wysłać te wojska

małybudda2 jeśli to czytasz to cię pozdrawiam xD
  • Odpowiedz