Mirki
Czy na stanowisku inżyniera mechanika w korporacjach trzeba odbywać jakieś rozmowy z klientem, bądź uczestniczyć w jakiś spotkaniach?
Czy dostaje się po prostu wytyczne na maila?
Pytam się bo niestety dopadł mnie niedosłuch. Rozumiem co mówią rodzice i inni mi bliscy ludzie do których głosu się przyzwyczaiłem, ale mam często problem ze zrozumieniem osób w pracy.
Pracuję aktualnie jako monter we firmie produkującej maszyny do fabryk. Teoche je projektuję/ulepszam, ale na stanowisko konstruktorskie się nie
Czy na stanowisku inżyniera mechanika w korporacjach trzeba odbywać jakieś rozmowy z klientem, bądź uczestniczyć w jakiś spotkaniach?
Czy dostaje się po prostu wytyczne na maila?
Pytam się bo niestety dopadł mnie niedosłuch. Rozumiem co mówią rodzice i inni mi bliscy ludzie do których głosu się przyzwyczaiłem, ale mam często problem ze zrozumieniem osób w pracy.
Pracuję aktualnie jako monter we firmie produkującej maszyny do fabryk. Teoche je projektuję/ulepszam, ale na stanowisko konstruktorskie się nie


























Popularne jest marudzenie że zamiast iść w programowanie wybrało się mechanikę.
Jednak gdy sobie spojrzę na programistów jak marnują popołudnia na poznawaniu czegoś nowego niezbędnego do pracy, to dochodzę do wniosku, że konstruktorzy mają w życiu lżej i stabilniej. Mogą np. zakręcić się w jakiejś firmie produkującej zbiorniki ciśnieniowe lub np. produkującej formy wtryskowe i może przesiedzieć w tej firmie aż do emerytury. Nie ma po prostu opcji że go ktoś
@Aureliusz365: Nie, bo zarówno w programowaniu jak i w mechanice możesz sobie siedzieć i być po prostu klepaczem.
Ale mówisz o takich 50+? ( ͡º ͜ʖ͡º)