@Bonapartysta ja już wyłączyłem to o czym wspominasz, libido niskie i choć wykopki mi nie wierzą, dobrze mi z tym. Zero napięcia, zero udawania, relaks. Ba, poprawiło to nawet moje relacje z kobietami. Jestem bardziej śmiały, pewniejszy siebie, mam dużo koleżanek. A wszystko to dlatego, że przestałem o nie zabiegać. One też mnie traktują tylko jako kolegę i jest git :)
  • Odpowiedz
  • 9
@Blaskun: to jest właśnie wentyl bezpieczeństwa kobietocentryzmu, gdy ktoś stwierdza że nie trzeba robić z ciał kobiet bogiń tylko odczarować je jako śmierdzące worki skórne to nazywają go homosiem
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: szukasz rozwiązania nie tam gdzie powinienieś, jasne że kobieta daje jakieś tam spełnienie ale ona nigdy nie da ci bezwarunkowej miłości i pełnego spełnienia. Prawdziwe spełnienie może dać tylko Bóg, bo tylko Bóg daży człowieka bezwarunkową miłością. Ludzie myślą "Boga nie ma" a później wewnętrzną pustkę po odrzuceniu Boga, próbują zapchać różnymi rzeczami/aktywnościami/osobami, daremnie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Jestem kobietą, ale dobrze Cię rozumiem, żyłam tak latami, obecnie nic nie sprawia mi satysfakcji - dosłownie - jak nie mam zajęć od razu spada na mnie beznadziejne poczucie bezsensu i cierpienia. Praca to rozwiązanie, ale wg mnie w tym stanie nawet długa praca jest nie do zniesienia, to chyba depresyjny objaw, nie wiem może leki coś dają? Też bezmyślnie przeglądam internet w którym zresztą prawie nic mnie nie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim
Większość nastoletniego życia grałem w gry i wychodziłem dziennie z ziomkami na dwór. Aktualnie bliżej 30 i:

1. 3x w tygodniu po prostu idę na siłownię ćwiczyć. Jak przyjdę zjem już jest wieczór, więc zostaję coś oglądnąć, poczytać
2. Gry totalnie już nie dają mi satysfakcji. Czasami gram w FPS tak sobie, ale jak mam grać singla 60h to sorry no way
3. Książki. Lubię czytać i słuchać do tego fajnej,
  • Odpowiedz
@sandilinka: Ale projekcje

Mieszkam se w kawalerce i robię co chcę i kiedy chcę jak król


@vanschout: Ile m2 ma kawalerka? Dorobiłeś się jej, czy ją odziedziczyłeś?
Też bym chciał w przyszłości neetować w kawalerce.
  • Odpowiedz
Nie rusza mnie jak ktoś pisze jak został zostawiony przez kobietę czy coś. W życiu realnym słyszę mnóstwo historii jak kobiety krzywdzą mężczyzn, w internecie jeszcze więcej. Strach jest pakować się w związek a mimo to są tacy co to robią. Myślą, że w ich sytuacji będzie inaczej i ściana da im taryfę ulgową. A ściana jest bezlitosna i nieomylna. Kto się jej sprzeciwia płaci wielką cenę za to.
#blackpill
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kopytnik_1: jacy wy #!$%@? jesteście tępi xD. O wydarzeniu na dobrą sprawę nie wiadomo NIC. Jedyne co jest pewne, to to, że (prawdopodobnie obity) typ leży w szpitalu, bo jego obrażenia to raczej nie po wypadku. Może pontoniarze go obili, może nie, może to zrobiły nasze, czy tam ukraińskie dresy. Może ktoś w samoobronie, nie wiadomo.
Typ jest dziwny, atencjusz, już nie raz był "bity", a sprawa z tego co
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Irytuja mnie ci wszyscy faceci od #mgtow i ci wszyscy wyzywajacy od spermiarzy. Wy nie rozumiecie ze zeby miec kobiete trzeba ja zdobyc i zabiegac o jej wzgledy? Nawet ja mam z tym problemy a kupuje prezenty, staram sie byc pomocny i mily a co dopiero wy/oni ktorzy tego nie robicie. Szkoda Wam pare zlotych na konto na #tinder czy prezent dla kobiety a
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: przykro mi, ale jeśli kobieta cię nie zechce to choćbyś jej kupił iphona 16 ona cię może najwyżej wykorzystać i porzucić.
Tak jest w przyrodzie to samica dokonuje wyboru, więc jeśli czujesz potrzebę zdobywania jej to uj z tego wyjdzie co najwyżej krótki romans.
  • Odpowiedz
@Giga_Przegryw: chłopie ja 8/10 wyjść kończę ruchaniem a Ty się pytasz? Wydaje mi się że im większe miasto tym lepiej.. ehh będę miał czas to Wam napisze poradnik bo skoro taki przegryw jak ja bolcuje aż miło to Wy też możecie chuopy
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: chlopie, znam ludzi co tak żyją, a długów maja na 10 baniek - tylko mają na to wywalone jaja.Ja jak nie oddam koledze z pracy 5zł za colce z żabki to mam wyrzut sumienia co sobie o mnie pomyśli.
  • Odpowiedz
Byłem drugi raz w życiu na randce z policjantką. Niech będzie że źle trafiam, ale laska tak zawłaszczała rozmowę, tak wszystko wiedziała najlepiej na świecie, że po 30 min zaczął mnie żołądek boleć...


@kosmita: Jeśli widziała wszystko najlepiej to w takim razie trzeba przede wszystkim współczuć ludziom którzy z nią na co dzień obcującym/pracującym itp to jest jedna z najgorszych rzeczy jakie mogą cię spotkać niezależnie od płci.
  • Odpowiedz
@kosmita: Jadyna policjantka, którą poznałem była dość szurnięta, narzucająca się. Miała pit bulla i pieprzyła ostre głupoty na różne tematy. Dopiero jak się mocniej napiła stała się miła, przyjazna i ugodowa. Nie chciałbym z taką randkować.
  • Odpowiedz