#rock #metal (tu tag na wyrost, za zasługi) #cultowe (1337/1000)
Baroness - Eula z płyty pt. Yellow & Green (2012)
Baroness są jedną z niewielu metalowych kapel, które siadły mi dopiero jak złagodzili brzmienie i zaczęli grać rzeczy na pozór radiowo-przystępne. To chyba ulubiona moja płyta od nich, a Eula jest kawałkiem który się wyróżnia post-rockowym vibem, fajnymi wokalizami których melodie szybko wchodzą w głowę. No i ten pokręcony
Belzebong - Bong Thrower z płyty pt. Sonic Scapes & Weedy Grooves (2011)
Ci co znają to znają, a dla tych co nie znają krótka notka: pochodzą z Kielc, grają generyczny, przewidywalny i dość nudnawy stoner/doom bez wokali, instrumentalny czyli. Dzięki tym zaletom potrafią sprawdzić się jako muzyka tła podczas codziennych obowiązków i przyjemności ( ͡° ͜
Hatebreed + Crowbar jutro we Wrocku, w piątek w Poznaniu, nie wiem jakim cudem, ale bilety dalej są, kupujcie! Może nawet zagrają coś ze wspólnego projektu swoich frontmanów Kingdom of Sorrow ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ #metal #koncert #wroclaw #poznan
Katalepsy - Lurking in the Depth z płyty pt. Autopsychosis (2013)
A dzisiaj wylosowały mi się ruskie z tłustym slam/brutal deathem. Troszkę też tu technicznego sznytu, ciekawe solówki nawet. Przyjemne całkiem, tyle że ruskie.
Komentarz usunięty przez moderatora