Spędziłem ~4.5 miesiąca w Meksyku, w miejscowości Playa del Carmen (co warto zaznaczyć, bo te rejony wydaje mi się, że nie do końca można zaliczyć do „prawdziwego” Meksyku, a bardziej do hybrydy Meksyku, USA i jakiegoś losowo wybranego maksymalnie turystycznego kurortu). Poprzedni „zimny” sezon spędzałem w Wietnamie. Kilka dość luźnych spostrzeżeń, bez zgrywania eksperta bo staż ani w jednym ani drugim miejscu na to nie pozwala:

-w Meksyku wyraźnie mocniej da się odczuć,
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tutaj kilka słów bez cenzury! Spieszcie się czytać, tak szybko mogą zniknąć ( ͡° ͜ʖ ͡°) i z łaski swojej proszę tych fragmentów nie cytować:

-Meksykanki z tego regionu są grube i dość brzydkie

-wyrywając laskę w klubie jeśli nie uważacie to możecie się obudzić na odludziu bez niczego wliczając
  • Odpowiedz
Pocztówka z podpisem "Martwi meksykańscy bandyci" USA (Teksas) 1915 rok. Tak naprawdę są to losowi Tejanos (mieszkaniec Teksasu pochodzenia meksykańskiego), którzy zostali zamordowani za "Norias Ranch raid" albo wojny bandyckie w 1915 roku.

Jednak jakbyście zapytali powiedzmy obywatela Meksyku to odpowiedzieliby, że byli to partyzanci/"żołnierze wyklęci" walczący o dawne tereny, w ich mniemaniu, rdzenne.
myrmekochoria - Pocztówka z podpisem "Martwi meksykańscy bandyci" USA (Teksas) 1915 r...

źródło: comment_1622448394AqTQRfCPOPP0CYJSfGBAzB.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz