Od kilku dni robię codziennie rano oddychanie metodą tego wima hofa, ale po skończeniu sesji nie odczuwam żadnych zajebistych psychicznych efektów opisywanych w komentarzach na yt typu chęć do działania, dobry humor czy świeżości umysłu, czuję się tak samo jak przed xD Oczywiście fizyczne efekty hiperwentylacji typu mrowienie ciała odczuwam no ale oczekiwałem czegoś więcej czytając opinie #wimhof #oddychanie #medytacja
przeczki - Od kilku dni robię codziennie rano oddychanie metodą tego wima hofa, ale p...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przeczki: przetestuj jakąś powszechną metodę wyciszenia medytacyjnego. Metoda wima hofa to takie zwykłe ćwiczenie oddechowe aby zrobić na szybko jakieś poczucie haju. Nie doprowadzi to do żadnego długotrwałego progresu. Jeśli chcesz zbudować więcej dobrego samopoczucia to spróbuj zastosować tę metodę: http://sasana.wdfiles.com/local--files/download/TB-Z%20ka%C5%BCdym%20oddechem-pdf.pdf Oczywiście jest to perspektywa stricte buddyjska, ale jak sam autor pisze ta umiejętność nie jest zawłaszczona przez jedną doktrynę i każdy może ją rozwijać. Tylko musisz podejść do tego
  • Odpowiedz
PS Zielonką jesteśmy tylko na tym koncie, na Wykopie działamy od 14+ lat. ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@Zencast: Każdy się tak tlumaczy. Usuń konto.
  • Odpowiedz
Gdy tworzymy ideę, że coś jest nami lub nasze, wtedy cierpimy.
Rzeczy mogą nam przynieść szkodę lub korzyść, w zależności od naszego zrozumienia. Dlatego Buddha nauczał, by przywiązywać wagę do siebie, do własnych działań, do wytworzeń umysłu. Gdy poczujemy skrajną miłość lub niechęć do kogoś lub czegoś, gdy będziemy szczególnie zaniepokojeni, zaprowadzi nas to do wielkiego cierpienia. To ważne, więc dobrze się temu przyjrzyj. Zbadaj te uczucia silnej miłości lub awersji i
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach