Rodzice płakali, że egzaminy E8 są za ciężkie. Chcieli prostszych, aby ich dzieci zamiast 60-70% wbijały 80-90%.
W tym roku było łatwiej, poleciały wysokie wyniki.
Jednego nie przewidzieli. Że lepsi uczniowe i tak nadal napiszą lepiej niż słabsi bez znaczenia na trudność egzaminu. Teraz szok, bo wysokie progi.
Rodzice myślą, że ktoś specjalnie zawyża próg, aby ich bombelek się nie dostał. Nie ogarniają, że próg definiuje wynik ostatniego ucznia na
























Polskie uczelnie znowu 1000IQ, podwójny rocznik a miejsc tyle samo co co roku, brawo, brawo.
#studia #studbaza