Ale bym se zapoznał jakąś śliczną ukraińską cipke na związek
Mam już dosyć p0lek
#marzenia #rozowepaski #oswiadczenie #przemyslenia
#p0lki
Mam już dosyć p0lek
#marzenia #rozowepaski #oswiadczenie #przemyslenia
#p0lki
Wszystko
Wszystkie
Archiwum
0

You can now relax with this ambient atmosphere that we created specially for you. Just watch the clouds moving under this beatiful castle in the sky and let yourself go...
z
źródło: comment_dPeAC1KWz9VOYDLfAT6wpoN6UtzP8wGD.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez autora Wpisu
źródło: comment_UFXp9BygXrstfYD0JtfKTQ2evSQfm7fg.jpg
PobierzWykop.pl
TL;DR Marzenie trzeba spełniać szybko, bo z czasem przestają cieszyć.
Pamiętam ten dreszczyk emocji, kiedy za gówniaka dorwało się nową grę. Niestety na wiele gier pozwolić sobie nie mogłem, mimo, że w tamtych czasach mało kto kupował gry, ale sprzęt miałem zbyt słaby. Wtedy człowiek sobie myślał - będę pracował, to sobie kupię porządny sprzęt. Wszystkie gry mi będą chodzić! Zaczęła się praca, były też pieniądze, ale na gry mi było szkoda czasu, bo wolałem go inwestować w rozwój, życie towarzyskie - czego nie żałuję, no ale mimo wszystko - dziecięce marzenia poszły w odstawkę. Potem małżeństwo i dzieci, a ten kto je ma, wie, że wtedy człowiek docenia, ile to miało się czasu wolnego wcześniej. Czas płynął, a ja sobie założyłem listę gier, w które będę chciał pograć, jak mi się trochę sytuacja ustabilizuje i będę miał czas. No więc ostatnio nawet mam trochę czasu wieczorami, i wiecie co? 50% gier z listy wyrzuciłem, bo mnie już nie jara. Zwyczajnie mi przeszło. Kolejne 40% kupiłem, pograłem 20min i stwierdziłem, że nudne, że mi się nie chce. Ostatnie 10% faktycznie kupiłem i grałem/gram.
90% gier, który w pewnym momencie uważałem za zajebiste, na dzień dzisiejszy mnie nie bawią.