Naszło mnie na przemyślenia i poniekąd radę odnośnie życia.

TL;DR Marzenie trzeba spełniać szybko, bo z czasem przestają cieszyć.

Pamiętam ten dreszczyk emocji, kiedy za gówniaka dorwało się nową grę. Niestety na wiele gier pozwolić sobie nie mogłem, mimo, że w tamtych czasach mało kto kupował gry, ale sprzęt miałem zbyt słaby. Wtedy człowiek sobie myślał - będę pracował, to sobie kupię porządny sprzęt. Wszystkie gry mi będą chodzić! Zaczęła się praca, były też pieniądze, ale na gry mi było szkoda czasu, bo wolałem go inwestować w rozwój, życie towarzyskie - czego nie żałuję, no ale mimo wszystko - dziecięce marzenia poszły w odstawkę. Potem małżeństwo i dzieci, a ten kto je ma, wie, że wtedy człowiek docenia, ile to miało się czasu wolnego wcześniej. Czas płynął, a ja sobie założyłem listę gier, w które będę chciał pograć, jak mi się trochę sytuacja ustabilizuje i będę miał czas. No więc ostatnio nawet mam trochę czasu wieczorami, i wiecie co? 50% gier z listy wyrzuciłem, bo mnie już nie jara. Zwyczajnie mi przeszło. Kolejne 40% kupiłem, pograłem 20min i stwierdziłem, że nudne, że mi się nie chce. Ostatnie 10% faktycznie kupiłem i grałem/gram.
90% gier, który w pewnym momencie uważałem za zajebiste, na dzień dzisiejszy mnie nie bawią.
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@vipe: c---a tam. Ja wróciłem do LEGO technic i buduje jak p------n a na karku 28 lat. Gry które bawiły kiedyś bawią i dziś choc nie gram z wyboru (nowe gry są po prostu robione w większości dla kretynów z martiwca mózgu)
  • Odpowiedz
@seanch: ale bezsensowny nierownomierny sklad. Nikt kto ma pojecie o grze i budzety takie ze kupuje cr7 toty nie bedzie gral azpiliqueta, bernardo silva, costa i arnoldem. No i tym fernandinho!

Cr7 laczy sie z sandro/eusebio/cancelo lub obudowuje ikonami, w tanszych skladach z nifem moze byc matuidi
  • Odpowiedz
Chciałbym się urodzić w roku 1975, w Kalifornii. Był to chyba najlepszy możliwy moment na przeżycie młodości. Jako mały dzieciak jeździło się do szkoły na składaku robiąc slalomy między palmami, żeby pograć w kosza lub rugby. Odrazu zasaczepianie było zainteresowanie światem przez zaangażowanych nauczycieli, którzy wiedzę przekazywali ciekawymi eksperymentami. Po szkole normiki chodziły posurfować albo oglądaç spadające gwiazdy z pięknych klifów a nerdy grały w RPG albo szukały ufo na podmiejskich terenach.
RyszardFeynman - Chciałbym się urodzić w roku 1975, w Kalifornii. Był to chyba najlep...

źródło: comment_dPeAC1KWz9VOYDLfAT6wpoN6UtzP8wGD.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od pewnego czasu zastanawiam się nad realizacją fantazji erotycznej. Zanim jednak uprzedzicie się co do typu, proszę o zrozumienie. Marzy mi się prymitywny i dziki #s--s podczas którego mógłbym poniżać i poniewierać dziewczynę. Krótko mówiąc chciałbym, aby poczuła się jak szmacisko i worek na sperme. Tak dobrze przeczytaliście i sam zastanawiam się skąd taka chora fantazja. Czy mam kogoś z kim mógłbym zrealizować moje nazwijmy to "marzenie"? Niestety nie aczkolwiek w pracy
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@romek48372: zwykla szara myszka nigdy sie na cos takiego nie zgodzi, będzie jak na tym memie z sarną i brakiem telewizora "gdy przychodzisz do niego na film a on nawet nie ma telewizora" - wielkie wyszczerzone oczy i tyle xD do czegoś takiego potrzeba trochę dynamiczniejszej dziewczyny
  • Odpowiedz
#teatr #marzenia
mam takie ogromne marzenie żeby kiedyś Jola Janiczak zdecydowała się na wydanie swoich dramatów zebranych bo tak bardzo fajnie byłoby je przeanalizować powolutku i na spokojnie (,)
na zdjęciu fragment scenografii z "Towiańczycy, królowie chmur" (dramaturgia J. Janiczak, reżyseria W. Rubin, Stary Teatr, Kraków)
kiwi_intrygant - #teatr #marzenia
mam takie ogromne marzenie żeby kiedyś Jola Janicza...

źródło: comment_UFXp9BygXrstfYD0JtfKTQ2evSQfm7fg.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chcialbym mieszkac w jakims ciepłym kraju obok morza, np. Włochy. Rano bym jadł soczystego, świeżego arbuza z melonem, na obiad pizze, a na kolacje makaron z sosem. W wolne dni bym lezal na plazy i obserwował loszki na wakacjach i z nimi melanzowal.

A tak mieszkam w Polsce, wychdze z domu to czuje jak smog mnie dusi.... zajebiście.

#gownowpis #marzenia #polska #smog #przegryw
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach