Ale się porozwalali na skrzyżowaniu Bursaki i Związkowa :< ze 4 karetki, straż pożarna, 3 radiowozy i chyba 3 rozwalone auta
#lublin
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mannoroth: Jeżdżę tamtędy rowerem często (Związkową na wprost) i zawsze się rozglądam, kilka razy już była sytuacja (bez wypadku na szczęście!) wymuszeń dokładnie w ten sam sposób. Powinni nieco lepiej oznakować, większe znaki, coś na jezdni. Ewentualnie w ostateczności znak stop.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@mannoroth: dlatego warto korzystać z alternatywnych dróg, objechać na około, daleko nie ma a o wiele bezpieczniej.
Tam nie jest niebezpiecznie jechać z obu stron ulica Bursaki, tam trzeba się bać jechać właśnie Związkowa ;)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miejsca straceń, czyli miejsca nieczyste, musiały być umiejscowione poza murami miasta. Nie inaczej sprawa się miała w dawnym Lublinie, gdzie szafot wzniesiono przy dawnym trakcie do miasta. Miał być jednocześnie jasnym przekazem dla wszystkich zmierzających w obręb murów: przestrzegajcie naszego prawa.

Pierwotnie szubienica była drewniana. Zachowana do dzisiaj murowana kosntrukcja to efekt XVI-wiecznej przebudowy. Jadwiga Teodorowicz-Czerepińska w swoim tekście "Dawna szubienica miejska w Lublinie" przytacza staropolskie wyciny z księgi miejskich wydatków. W 1595
PrzewodniG - Miejsca straceń, czyli miejsca nieczyste, musiały być umiejscowione poza...

źródło: comment_1603565723VoUk2EFzd6qh65YtPnNFry.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach