Hejka. Co siądziecie o bluzgach w polskich filmach, książkach, serialach, grach. I podwójnych standardach w tym temacie.

Zastanawiam się, w jakim natężeniu przekleństwa akceptujecie i gdzie przebiega granica między „autentycznością” a „przesadą”.

Zbieram opinie od czytelników o thrillerze (18+). Są tam ostre sceny: cyberprzemoc, nagość, d---i i oczywiście przekleństwa. Rzucane bez przesady, ot, z częstotliwością powiedzmy raz na dwie/trzy strony, coś na poziomie Wiedźmina.

Praktycznie
reid-vasser - Hejka. Co siądziecie o bluzgach w polskich filmach, książkach, serialac...

źródło: image

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bolesław Leśmian
Trupięgi

Kiedy nędzarz umiera, a śmierć swoje proso
Sypie mu na przynętę, by w trumnę szedł boso,
Rodzina z swej ofiarnej rozpaczy korzysta,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Francuskie terminy literaturoznawcze i kulturoznawcze
Jakiś czas temu czytałam opis książki Le Magasin des suicides Jeana Teulégo. W analizie jednej z postaci pojawiło się francuskie określenie raison d’être. Zaciekawiło mnie ono, bo choć dosłownie oznacza „rację istnienia”, w krytyce literackiej bywa używane jako skrót myślowy określający funkcję postaci, motywu lub idei w strukturze utworu.
Pojawiło się ono w następującym fragmencie:
In a twist, however, it is Alain who ends his life at the close of
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@poorepsilon: poczytam później, więc zostawiam taktyk, ale lubię takie ciekawostki językowe - najlepiej mi wchodzą do głowy. Podobnie jak to, że w odmienia się na g: war - guerre, William - Guillerme, albo s wymienia się na e: school - école
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przypomniałem sobie, że życie to proces, który się przegrywa, bez względu na to, co się robi i kim się jest. Pozostaje nam tylko obstawić wynik.

Trochę też robi mi się przykro, że koniec przychodzi tak wcześnie i nie zdążę ukończyć dzieła swojego życia: wyprzedania rodzinnego majątku i przepuszczenia pieniędzy na a-----l. Ale to moja wina, nie bywam wystarczająco konsekwentny w swoich działaniach.

Milo Janáč, „Miło, niemiło”

#czytajzwykopem #literatura
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach