Luigi Geninazzi, Czerwona Atlantyda. Upadek komunizmu w Europie Wschodniej

"Żadne, nawet najlepsze naukowe opracowania nie są w stanie dorównać źródłom. Dzięki źródłom można przenieść się do epoki, w której zostały wytworzone i poczuć jej klimat. Takim przykładem jest polskie wydanie reportaży Luigi Geninazziego zatytułowane Czerwona Atlantyda. Upadek komunizmu w Europie Wschodniej

Reportaż – chcąc nie chcąc – musi być subiektywny. Tak jest również w przypadku Czerwonej Atlantydy… Geninazzi doskonale ukazuje swoje odczucia
#ksiazki #literatura #izrael #szukamksiazki #neuropa

Ktoś jest w stanie polecić książki o Izraelu? Interesuje mnie zarówno historia współczesna - geneza państwowości, polityka wewnętrzna, zagraniczna jak i strona obyczajowa - pamiętniki, wspomnienia z kibuców, początki osadnictwa etc, chociaż jakimiś opowieściami opartymi na autentycznych operacjach Mossadu też nie pogardzę.
Książki Amosa Oza już wciągałem, dobre.
@Wydmuszka: Przeczytaj Apartheid Izraelski Bena White'a, to tak z bardziej współczesnych. Trochę o pierwszych osadnikach pisze też Bashevis-Singer. Wspomnienia z powojennego Izraela znajdują się też dość często u Hłaski.
@will_comstock: " Z klasztoru wyjeżdżałem tęgo zmęczony, gdyż tej nocy aż siedmiokrotnie zarzuciłem kotwicę, i to we wszystkich trzech zatokach ciała siostry Anny.(...)Później zaprowadziła mnie do łaźni, a jeszcze potem przetrzymała w sypialni aż do wczesnego popołudnia, pokazując różne sztuczki i figle, na które gotowe było jej ciało."

Jacek Piekara, Ja inkwizytor: Bicz boży, Rozdział X, Przynęta, str.259-260

FANTASTYKA TO JEDNAK JEST GUNWO, OPISY DLA NASTOLATKÓW ILE TO GDZIE KOMU I
#literatura #angielski

Koledzy, rozglądam się za literaturą amerykańską (głównie dwudziestowieczną), w której mógłbym doszukać się wzorca męskości. Przychodzi mi do głowy The Dying Animal Philipa Rotha i Fight Club Palahniuka. Co jeszcze związanego z męskością warte jest przeczytania? Lolita Nabokova? Coś Hemingwaya?
Niczego konkretnego nie mam na myśli. Po prostu różne poglądy na męskość. U Rotha znajdziemy duży nacisk na seksualność, Palahniuk to z kolei krytyka współczesnego wzorca męskości rodem z plakatów Calvina Kleina. Chodzi mi o amerykańskich autorów, których bohaterowie wpasowują się w jakiś model tego kim mężczyzna powinien być. Gatsby to np. self-made man, Holden z Buszującego w zbożu odbywa w pewnym sensie wędrówkę gdzie wkracza co chwilę w 'dorosłe' sytuacje więc
"Pomimo widocznego eurosceptycyzmu autora, „Taniec mocarstw” jest lekturą znakomitą. Przenikliwość sądów zdumiewa, a zakres historiozoficznej refleksji – od początków wieku XV po rok 2011 – stawia Simmsa (obok Normana Daviesa, Timothy’ego Gartona Asha, Erica Hobsbawma czy Petera Brocka – by wymienić tylko kilku) w czołówce nie tylko anglojęzycznych, ale i europejskich historyków."

http://wiekdwudziesty.pl/brendan-simms-taniec-mocarstw-walka-o-dominacje-w-europie-od-xv-do-xxi-wieku/

#historia #ciekawostkihistoryczne #ksiazki #recenzje #czytajzwykopem #literatura #4konserwy #wiekdwudziesty #xxwiek #europa