Tak sobie myślę i listonoszach. Oni roznoszą emerytury i renty nadal do starych ludzi? Pamiętam, że moja babcia dostawała emeryturę od listonosza.

Jeśli tak to dlaczego tak rzadko słychać o napadach nas listonoszy. Przecież to łatwy cel. Zawsze tego samego dnia chodzi i torba wypchana kasa.

#listonosz #przemysleniazdupy
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@inny_89: pracowałem przez rok jako listonosz i w moim mieście 100k+ mieszkańców mówiło się o jednym napadzie tylko przed latami, szybko człowieka odnaleziono. Może niewiedza złodziei, że tyle może nosić? Albo jakiś respekt do tego że to urzędnik państwowy jednak?
  • Odpowiedz
Mam 2 przesyłki zza granicy wysłane listami, jedna z Niemiec 22.06, druga z Holandii 24.06, obie do Wrocławia, ale do dzisiaj nie dotarły. Niestety nie mam trackingu i mogę tylko zgadywać co może się z nimi dziać. Każda z paczek na pewno poniżej 300g. Wiem, że w związku z koronawirusem wszystko ma opóźnienia, ale czy aż >16 dni z Niemiec do Polski? Czy ktoś może zamawiał niedawno przesyłki zagraniczne pocztą lub w
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@srogie_ciasteczko: Szczerze to zarabiamy za mało jak na odpowiedzialność ponoszoną w tej pracy, ale niestety jeżeli trzeba zapier...lać to jesteśmy służbą i pracujemy dla dobra ludzi. Jak trzeba dofinansować lub chociaż pokryć subwencje za poniesione straty (operator wyznaczony, usługi powszechne) to jesteśmy spółą akcyjną, która sama musi się utrzymywać ;).

A co do tych 20 zł. Twoja babcia da 20 zł, 20 kolejnych emerytów albo nic albo 1-2 zł i
  • Odpowiedz
@srogie_ciasteczko: w takim razie powiem z mojego doświadczenia, że takie napiwki 20 zł to rzadkość. Prędzej dostanie się 2 zł końcówki. Dużo osób też nie daje nic. No i emerytur przynoszonych przez listonosza też jest coraz mniej, więc obecnie ciężko to traktować jako jakiś stały dodatek do pensji. No i tak jak piszą wyżej to kwestia rejonu, jeden uzbiera 400 zł a inny będzie się cieszył jak dobije do 30
  • Odpowiedz
@raulpwnz: "...czy to zlecenie Poczty Polskiej i kto ponosi koszty?" No kur.. chyba nie chcesz zasugerować, że Poczta sama nakręca te ulotki i zleciła sama sobie ich rozniesienie ;).

Jako listonosz powiem tak - u mnie na urzędzie nie ma takich ulotek i nie ma o nich tematu. A nawet jeżeli by były to rozniesienie ulotek to usługa oferowana przez Pocztę. Możesz sobie wydrukować ulotki, zanieść na Pocztę i poprosić
  • Odpowiedz
@szwagierdsr: @raulpwnz: Na pewno te ulotki były gdzieś roznoszone, ale czy przez PP to nie wiem. Ciężko powiedzieć, u mnie na UP nie ma tych ulotek. Zresztą muszę powiedzieć, że w czasie wyborów nie było żadnych ulotek (przez pewien okres PP zawiesiła tą usługę).

Generalnie co do usługi "ulotkowej" to Poczta też nie może bez powodu odmówić świadczenia usługi. Jeżeli nie narusza ona prawa i regulaminu PP. Więc
  • Odpowiedz
  • 0
No żesz kurczę ich mać w tej #pocztapolska ! (°°
Kilka razy w ciągu ostatniego roku, od kiedy mieszkam w #bialystok miałem tak, że #listonosz wrzucał awizo do skrzynki i cyk, fajrant, a ja po przesyłkę musiałem zasuwać na pocztę. Pracuje w domu, cały czas ktoś w domu jest, więc nie było opcji, że nikogo nie
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Majku_: beda mieli w dupie reklamacje i ustawowe terminy. odpisali mi po 2 mcaach, ze nie sa w stanie niczego ustalic mimo podanych maksymalnych szczegolow. od znajomej dostalem nawet namiar na kogos wysoko w bia, rozmawialem i generalnie poza ,,tak, tak" nic nie zalatwilem. dla kontrastu powiem, ze z listonoszami i ludzmi w placowkach w zyciu nie mialem najmniejszego problemu - z k--------i juz owszem. polecam omijac zarowno inpost jak
  • Odpowiedz
Mireczki da się jakoś zobaczyć jak wyglądał "mój" podpis u #listonosz #pocztapolska?
Wg trackingu odebrałem list wczoraj, podpisując go (list polecony ekonomiczny).
Problem w tym, że byłem około 350km od miejsca zamieszkania. Nikt z rodziny nie mógł odebrać, bo byli ze mną. Listu nie ma ani w skrzynce, ani pod drzwiami.

Kręcić inbe trzeba coś czuję...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dudek89: ( ͡º ͜ʖ͡º) No nic. Będziesz musiał podbić do placówki, która obsługuje Twój rejon. Albo dzwoń z rana 7-8 z pytaniem o przesyłkę (może coś listonosz namieszał i jeszcze się wyjaśni zanim wyjdzie w rejon). A jak nie to musisz podejść do placówki i wyjaśnić sytuacje.

Jak to nie pomoże i przesyłka nie dojdzie. To albo napisz na piśmie prośbę wyjaśnienie sytuacji (dla naczelnika
  • Odpowiedz
@Hot_Molotov: Jak trafisz na jakaś pomocną osobę to jest to do zrobienia. Zawsze możesz wcześniej zadzwonić i powiedzieć, że Ci bardzo zależy na jak najszybszym odebraniu przesyłki. Generalnie jednak próba doręczenia odbywa się przez listonosza.
  • Odpowiedz
Pytanie do mirków pracujących na poczcie:
Czekam na przesyłkę nierejestrowaną do miejsca A. Nie ma mnie tam od tygodnia i nie wiem czy paczka doszła i jest awizowana (za duża żeby się zmieścić do skrzynki), czy jeszcze nie przyszła. Wczoraj zrobiłam przekierowanie przesyłek do miesca B.
Czy jeśli ta paczka przyszła na pocztę A zanim złożyłam wniosek o przekierowanie, to oni mi ją doślą do miejsca B?
Byłam 2 razy na poczcie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@haosek: Na infolinii powiedzieli mi żebym wysłał na maila potwierdzenie i oni mi paczkę zweryfikują. Wiesz może ile takie coś trwa?
  • Odpowiedz
@NieWartooo: jak priorytet to do środy powinien dojść bo cholera wie jak teraz poczta będzie funkcjonowała, czy przez parę następnych dni coś się nie wysra czasem
  • Odpowiedz