Mam problem zakupowo moralny. Kupiłem pewien produkt i po otwarciu dziwnie pachniał a nie powinien. Napisałem do sklepu, ci kazali mi wysłać zdjęcia. Na drugi dzień odezwał się do mnie bezpośredni producent tego produktu, pisali że jest im przykro ale u siebie nie widzą żadnego problemu. Do tego chcieli mój adres by mi wysłać swoje produkty.

Dostałem od nich całą paczkę tego co produkują i między innymi właśnie ten produkt, który pachnie identycznie

Jak wyżej

  • Olej sprawę 39.0% (16)
  • Kręć aferę pokojowo 29.3% (12)
  • Kręć aferę na ostro, z sanepidem 31.7% (13)

Oddanych głosów: 41

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@K-S-: jesteś pewien że ten produkt nie powinien mieć tego zapachu? Wcześniej gdy go kupiłeś to miał inny zapach? Może zmienił się skład?
  • Odpowiedz
@BlackSlip: Te gotowe niestety zwykle są gumowate i walą octem.
Lepiej kup mrożone, też można dostać już obrane - podobnie wrzucisz na chwilę na patelnię i będą o wiele lepsze.
A te szare nieblanszowane podsmażone do załapania różowego koloru - pyszne soczyste, chlebkiem wycieram patelnię.
  • Odpowiedz
Czy w waszych Lidlach też zmieniła się procentowa obniżka towarów z krótkim terminem ważności (te z pomarańczowymi etykietami)? Zauważyłem ostatnio, że nie ma już przeceny -50%, a zostało to zmienione na -25%, co już w ogóle nie jest atrakcyjne w przypadku tych towarów.
#lidl #promocje
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Enters: ja w ogole u siebie w lidlu nie widze takich produktów, a chetnie bym kupował bo i tak prawie codziennie chodze do sklepu. Sa w jakichs koszach poukrywane czy gdzie?

@PodniebnyMurzyn Jeżeli chodzi o produkty zwykłe to są albo w wózkach sklepowych albo w wydzielonej półce. Te z krótkim terminem są też w lodówkach na swoim miejscu, a pieczywo wystawione na standzie. Ogólnie to przy 25% obniżce traci
  • Odpowiedz
  • 1
@Krs90: Myślę, że po prostu wynika to z ekonomii. W przypadku Lidla zakładam, że psychologicznie zmiana na -25% spowoduje, że więcej osób kupi produkt pełnowartościowy, bo to nie jest już taka okazja jak w przypadku -50%. Także po prostu maksymalizacja zysku.
Z tego co doczytałem, to w Wielkopolsce testowali to już długi czas w Lidlu i teraz wprowadzili w całej Polsce.
Co do innych marketów to rzadko bywam ale pewnie
  • Odpowiedz