Dwa dni DPD. Tym razem z atrakcjami bo był dzwon z samochodem, nie z mojej winy. Na szczęście brak większych strat w ludziach i materiale.
Sobota szybki sprint po mieście z braku czasu, za to w niedzielę udało się pokręcić trochę dłużej. Miałem już w tym roku nie powiększać wpisanego kwadrata, ale przy planowaniu trasy na niedziele





























Weekendowa jazda i pierwsze 150 km w życiu :)
Przy okazji przeżyłem napad owiec.
Max square: 22x22
źródło: comment_163093833662xI2xtwTtjai2U3DSNmeT.jpg
Pobierz