Szukam książek, które dają ten specyficzny klimat odcięcia od świata, klaustrofobii, małego „mikrokosmosu”, w którym człowiek jest zdany głównie na siebie. Może być kosmos, łódź podwodna, może być coś kompletnie przyziemnego — ważne, żeby była ta atmosfera zamkniętej przestrzeni.

Co już czytałem i bardzo siadło:
- Nieziemskie wyzwanie. Rok w kosmosie
- Spaceman. Jak zostać astronautą i uratować nasze oko na Wszechświat
- Projekt Hail Mary — mega klimat izolacji
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lenovo99: chyba większość literatury o podróżach polarnych (non fiction i beletrystyki) będzie tutaj pasować. Ja polecam:
Dan Simmons - Terror
Ian McGuire - Na wodach Północy
Julian Sancton - Obłęd na krańcu świata
Andrea Pitzer - W okowach lodu. Willem Barents na krańcu świata
  • Odpowiedz